Gdyby nie oni nie wiedziałbym nawet kto to jest ten B.*
(*nie mylić z Bałwanem – Kolegą Pana Premiera, którego zapewne już porzucił i pozostawił samego, by stopniał jak się ociepli, bo nie słychać, czy dalej się kolegują, czy też już nie. Ani zdjęć nowych z Kolegą nie znajduję. Ale o co chodzi – przypomnę, że pod koniec marca br. Pan Premier obwieścił via Twitter, że ma Kolegę bałwana. A od samego rzecznika Pawła wiem, że Pan Premier nigdy nie kłamie, więc nie śmiem podejrzewać o wprowadzanie w błąd opinii publicznej.
"Kolega bałwan z bliska. pic.twitter.com/L2jVAyjiLY"
6:24 po południu - 31 mar 2013
Wzruszyłem się i notkę na tę też okoliczność napisałem nawet zatytułowaną Bałwan na Twitterze. Może nie wszyscy wi[e]dzieli :- ).
A tak, to Pan Premier miał / ma okazję poznać się bliżej i pogadać z nowym Kolegą - Sienkiewiczem, by żyło się lepiej, wszystkim.
A ja przynajmniej wiem kogo to się lansuje i promuje na „salonach”. Czyje książki poleca się zakuwać studentom w zakresie tzw. przeze mnie przedmiotów lekkich, łatwych i niejednoznacznych, których nie lubiłem, bo nigdy nie wiedziałem jaka jest prawidłowa odpowiedź na pytanie co poeta miał na myśli. Nie ma innych autorytetów i profesorów, czy tylko ten jest „poprawny”?
I ta wiedza pomaga mi zrozumieć pomalutku jak są kreowani, prowadzeni i powstają tzw. młodzi, wykształceni z większych ośrodków, czyli tacy, którzy głosują na PO.
Szkoda, że się nie podaje jak to wygląda w rozbiciu na kierunki i uczelnie. Myślę, że ludzie z kierunków takich, gdzie obowiązuje logika nie boją się PiSa, bo IMHO świadczy to o głupocie i / lub niesamodzielności myślenia bojowników.
Dotąd myślałem, że Lemingi powstają tylko z karmienia przez Monikę po paszoznawstwie i innych takich speców z zaprzyjaźnionych stacji. Okazuje się jednak, że faktycznie polskie uczelnie mogą coś takiego „kształcić”.
Skoro promuje się lewactwo, „ponowoczesność”, czy np. Środę, a zabrania się mówić i blokuje ludzi o poglądach i przekonaniach przyzwoitych, to nic dziwnego, że to wylęgarnie MWzWM.
A ten trend widoczny - fala wznosząca, jeśli ktoś ją zauważy i wychwyci - może się przydać też np. tym karierowiczom, którzy Orłami nie są i/lub wyżej cenią honorarium od honoru, a do tego chcieliby / chciałyby zostać np. – przepraszam za słowa, ale takie słyszałem w TV „publicznej” - „psycho-loszkom”, albo „posłanką” – ba, nawet za Euro – dosłownie „Euro-posłanką” z ramienia Partii Miłości.
http://about.me/piotrs Tu i tam pisuje, jak takom Ochotem czuje, albo cuś mnie obliguje. | "Vi sono momenti, nella Vita, in cui tacere diventa una colpa e parlare diventa un obbligo" - Oriana Fallaci. ________________ np.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Rozmaitości