NON NASCUNTUR SED FIUNT CHRISTIANI
Nie rodzimy się, lecz stajemy się chrześcijanami
"HABEMUS PAPAM"
"Adios i pa pa" - odpowiada znaczna część "wiernych" i wraca do życia codziennego.
Media żyją dalej tematem rozkręcając debaty i spekulacje.
Tak - spekulacje to nasza życiowa codzienność kreowana przez media.
Jednak przy Ojcu Świętym Franciszku mam pewnego rodzaju Deja vu, ale o tym później.
Teraz zobaczycie tekst, który może wywrzeć na Was wrażenie, a może nawet zwalić z nóg, jeśli nie słyszeliście o nim wcześniej:
Zacznijmy od Jana Pawła II
Mogą być Wam znane wyliczenia związane z liczbą "13":
1. Jan Paweł II umarł o godzinie 21:37 – 2+1+3+7 = 13
2. Papież umarł w 13-tym tygodniu roku.
3. Także data śmierci 2.04.2005. – 2+0+4+2+0+0+5 = 13.
4. Papież wstępując na tron Watykanu miał 58 lat – 5+8 = 13.
5. Wiek papieża 85 lat - 8+5 = 13
6. JAN PAWEŁ DRUGI – to także daje 13 liter
7. Ostatni wpis do testamentu datowany jest na 17.03.2000. – 1+7+0+3+2+0+0+0 = 13.
8. Papież przeżył 31 000 dni, 3 i 1 da się ułożyć w 13, a poza tym, to bardzo dziwne, że przez tak dokładną liczbę dni żył.
9. Czas pontyfikatu Karola Wojtyły to 26 lat i 5 miesięcy – 2+6+5 = 13.
10. Papież był 265 głową Kościoła w historii (2+6+5 = 13)
11. Pontyfikat Ojca Świętego trwał 9665 dni – 9+6+5+5 = 26, czyli dwukrotność 13
12. Pontyfikat Ojca Świętego trwał 26 lat, czyli dwukrotność 13.
13. Do tego został biskupem w '58 roku - 5+8 = 13
14. Został kardynałem w '67 roku - 6+7 = 13
15. Dzień zamachu na Ojca Świętego był 13-tego (maja 1981 roku).
16. Objawienia Fatimskie były zawsze 13-tego.
17. Jan Paweł II podobno łącznie napisał 85 tysięcy stron różnych tekstów. I znów 8+5 = 13.
18. Pogrzeb Jana Pawła II 8.04 o godzinie 10.00 - 8+0+4+1+0+0+0 = 13
13 w numerologii to liczba karmiczna, tak jak 26, ale nie to jest istotne.
Ponieważ jesteśmy katolikami, wyjaśnienia powinniśmy szukać gdzie?
Oczywiście, macie rację:
W Piśmie Świętym, oczywiście Nowego Testamentu
i tutaj akurat w 1. liście św. Pawła do Koryntian zwróćmy uwagę na 13 rozdział, który nota bene ma 13 wersetów.
Ponieważ wiem, że może 1 osoba spośród Was będzie chciała sprawdzić, o czym jest rozdział
to podpowiem:
HYMN O MIŁOŚCI, czyli podstawa chrześcijaństwa!
SIC!
słowa Jezusa:
"Będziesz miłował Pana Boga twego całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy."
(Mt 22,37-40)
I tu jeszcze mała ciekawostka, o miłości do Boga mówi wers 37, czyli minuta śmierci Jana Pawła II.
Żebyście nie skończyli czytać w tym miejscu, najlepsze zostawię na sam koniec tekstu.
Czy to jest doszukiwanie się zagadek?
Nie! Zauważcie, że całe życie Karola Wojtyły opierało się o te przykazania, ciągle mówił o miłości do Boga i bliźniego, tylko ile osób go słuchało?
Spójrzcie teraz na to, co dzieje się dzisiaj, kochający się Polacy... na scenie politycznej, po sąsiedzku, na ulicy.
w kościele, kiedy kapłan powie: przekażcie sobie znak pokoju, to czasem, ktoś się obróci i skinie głową, ale żeby podać rękę drugiemu człowiekowi obok?
to niewyobrażalne!
Gest pojednania drodzy Państwo, to rozluźnienie zaciśniętej pięści i serdeczne uściśniecie drugiej dłoni, gdyż nie możemy uczestniczyć w Eucharystii mając złość i gniew w sercu.
Podobnie wygląda sprawa sakramentu pokuty.
1. Rachunek sumienia
2. ŻAL ZA GRZECHY
3. MOCNE POSTANOWIENIE POPRAWY
4. Szczera spowiedź
5. ZADOŚĆUCZYNIENIE - to nie odklepanie zdrowasiek,
To jest przeproszenie i prośba o wybaczenie, to jest NAPRAWIENIE WYRZĄDZONEJ SZKODY.
A jakoś rzadko słyszę, żeby jakiś złodziej po spowiedzi oddał jakąś skradzioną rzecz...
Ale to jest każdego prywatne sumienie i każdy będzie się rozliczał z Bogiem samodzielnie.
Mamy nowego papieża
Franciszka
"Odbuduj mój Kościół" - powiedział Jezus św. Franciszkowi
Jest, co odbudowywać.
Może zauważyliście, rozmowy w studio na różnych kanałach?
Zaintrygowali mnie zapraszani goście.
Otóż w komercyjnych i publicznych stacjach wyłamał się Polsat.
Polsatowscy goście, to byli głównie księża, czego nie zauważyłem ani w publicznej, ani oczywiście TVN.
Bo co mogą księża wiedzieć o wyborze papieża?
Skąd oni mogą coś wiedzieć o nawracaniu, wierze, Watykanie, posłudze Benedykta i innych sprawach wiary i Kościoła?
więcej wiedzą oczywiście świeccy profesorowie i redaktorzy. Oni się po prostu znają lepiej.
Wybrano papieża - uśmiechnięty, przypominający Jana Pawła II, ale w podeszłym wieku, to właśnie dla niego przygotował miejsce Benedykt XVI i tak miało być.
Z ciekawości włączyłem TVN 24:
"Ten wygrał, ten przegrał, ci liczyli, ci obstawiali..." Co to? ZAWODY? WYBORY? To jest posługa i odpowiedzialność za Kościół, a nie dopychanie się do stołka.
"Jaki jest ten nowy? Konserwatywny, przeciwnik związków homoseksualnych, aborcji, eutanazji i antykoncepcji, a liczyliśmy..."
Rozbroiła mnie notka p. Marka Magierowskiego:
Panie Marku. Szacunek.
Do cholery, to jest KOŚCIÓŁ!!!
Przykazania i Pismo Święte się nie zmieniły!!!
Jak nawet to, że mężczyźni współżyjący z sobą - grzeszą (1Kor 6,9-10). Rozróżnijmy coś. Mogę być homoseksualistą, tzn. czuję pociąg do mężczyzn, ale nie dopuszczam się bezwstydu, wówczas nie popełniam grzechu i taki homoseksualizm wymaga pełnej tolerancji i uznania.
Kościół zawsze był, jest i będzie konserwatywny, bo trzyma się jasno wytyczonych praw moralnych i zasad, co wielu ludziom bardzo nie odpowiada.
Teraz o nowym papieżu:
Jorge Mario Bergoglio (ur. 17 grudnia 1936 roku w Buenos Aires) - Włoch
Jezuita. Z historii wiemy, że Jezuici byli świetnie wykształconymi i mądrymi duchownymi.
nawiasem:
Jezuita, którego cenię za jedną pozycję literacką, którą przeczytałem ("Przebudzenie"), to Antony de Mello, któremu na ostatniej stronie wpisywali się: Joseph Ratzinger - przewodniczący kongregacji d/s wiary, oraz Jan Paweł II, który też się podpisał, że książkę należy czytać ostrożnie, gdyż ujmuje Jezusa, jako proroka a nie jako Zbawiciela i Syna Bożego. Jednak de Mello pisał ją dla ludzi wszystkich wyznań, stąd rozbieżność.
Do tematu:
Wspomniane Deja vu?
Jorge Bergoglio, podobnie jak Karol Wojtyła, zaczynał w biedzie, jest wykształcony, jest poliglotą, trzyma kontakt z ludźmi, czuje się młody duchem i żył w kraju, w którym działy się krwawe historie.
Paradoks:
Kiedyś duchowni z Europy jeździli w najdalsze zakątki świata by nawracać ludzi,
Teraz człowiek z najdalszego zakątka świata przyjechał do Watykanu, by nawracać Europę.
TERAZ OBIECANA PETARDA NA KONIEC:
1. Papieża wybrano 13-03-2013
2. 13.03.2013 - 1+3+0+3+2+0+1+3 = 13
3. Papieża wybrano po 13 dniach
4. Bergoglio ma 76 lat - 7+6 = 13
No cóż, to zapewne początek wyliczeń, może szału nie ma, ale, jeśli będzie kontynuował dzieło Jana Pawła II i będzie takim samym papieżem, przypuszczam, że tych 13-stek jescze się namnoży.
;D
Pozdrawiam
PIOTR ANGLER



Komentarze
Pokaż komentarze (7)