1 obserwujący
15 notek
2164 odsłony
  152   2

Władziu kundel Platformerski

Władysław Kosiniak-Kamysz jest niebywale barwną postacią w panteonie naszych polityków. Młody bo zaledwie 40 letni mężczyzna znajdujący się w polskim kotle politycznym za wszelką cenę chce dołożyć swoich racji. Czy to mu się udaje ?... NIE.

Przeniknijmy wzrokiem do przeszłości Władzia. Jak każdy młodzieniec z początku dwudziestego pierwszego wieku, skończył liceum a chwilę później studia lekarskie. Już w czasie liceum i studiów jego poglądy zaczynały mieć charakter ludowy. Wszak PSL (powstałe po przemianie ZSL) zaczęło odwoływać się do idei premiera Wincentego Witosa, Stanisława Mikołajczyka i wielu innych myślicieli ideologi ludowej. Niestety Kosiniak-Kamysz nie reagował na liberalne odchylenia prowadzone przez Waldemara Pawlaka i później ochoczo propagowanej również przez Janusza Piechocińskiego. Zresztą już w tamtym czasie partia ludowców miała przypiętą łatkę przydupników koalicyjnych. Trzeba tutaj przypomnieć słowa byłego premiera i prezesa PSL Waldiego Pawlaka;

-

Wygra nasz koalicjant

Pawlak już wówczas kopał grób dla ludowców. Jego polityka też zbytnio nie była efektywna dla Polski. Kto pamięta, że dzięki niemu mieliśmy najdroższy gaz w Europie !!!. Na pewno się zapytacie, co ma do tego Kosiniak-Kamysz. Władysław już wówczas był w PSLu na takiej pozycji, mógł jakoś zareagować. Wyszła już mu wtedy jego bierność polityczna ale to jeszcze nie koniec bo z tą biernością nadszedł czas na wasalną politykę względem pewnej zbójeckiej partii...

W roku 2011 został ministrem pracy, rodziny i polityki społecznej. Władysław (jak już wspomniałem wcześniej) prowadził politykę uległości w stosunku do premiera Donalda Tuska i Platformy. Pan minister zasługuje tutaj na kilka pochwał ponieważ wprowadził on min; roczny urlop macierzyński, program budowy żłobków oraz przedszkola za złotówkę. Młody ludowiec z wyższym wykształceniem. Brama krajowej polityki stoi otwarta dla niego. Od niego samego powinno zależeć czy on zerwie z łatką kundla platformerskiego. Piszę tak z całą szczerością o nim. Jego postać stała się takim przykładem upodleniem konserwatyzmu. Zamiast budować własną siłę polityczną. Co nie co siłę taką chadecką z akcentami centrowymi, która mogła stać się swoistym sposobem wyjścia z trudnej sytuacji ludowców... Władysław stał się ostatnim katem i grabarzem, który zakopuje PSL  w mogile strat politycznych.

Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale