0 obserwujących
67 notek
18k odsłon
238 odsłon

Naród Polski powinien zawsze liczyć na własne siły

Przemarsz pod Pomnik Nieznanego Żołnierza / B.C.
Przemarsz pod Pomnik Nieznanego Żołnierza / B.C.
Wykop Skomentuj1

17 września w Piotrkowie Trybunalskim odbyły się obchody rocznicy napaści sowieckiej na Polskę. Uroczystości rozpoczęły się pod Pomnikiem Nieznanego Żołnierza. Kwiaty złożyli: poseł Antoni Macierewicz, senator Wiesław Dobkowski oraz delegacje Klubów Gazety Polskiej z Bełchatowa i Piotrkowa. Następnie obecni przeszli pod Pomnik Katyński, gdzie kwiaty złożyli Antoni Macierewicz wraz z Piotrem Grabowskim i Wiesławem Dobkowskim oraz delegacje obydwu klubów. Antoni Macierewicz wygłosił okolicznościowe przemówienie. Powiedział, że z wydarzeń związanych z sowiecką napaścią oraz jej reperkusjami, takimi jak wywózki i Katyń, powinniśmy wyciągnąć trzy nauki. Po pierwsze Polska musi być niezależna. Tak jak, Naród Polski powinien liczyć zawsze na własne siły i nie pokładać wszelkich nadziei w jakichkolwiek sojuszach. Po drugie, Polska musi być państwem wolnym od zdrady, powinna być państwem patriotów, a nie ludzi, którzy są zdolni wysługiwać się obcym mocarstwom. Po trzecie, Polska musi zapewnić sobie odpowiednią siłę gospodarczą i niezależność ekonomiczną. Nie będzie przyzwolenia na przesłanie „Zielonej Karty” ministra Rostowskiego – zaznaczył poseł.

 

Z Katynia płynie dla nas jeszcze jedna nauka. Nie możemy sobie pozwolić na milczenie na temat Prawdy. Przez kilkadziesiąt lat nie było Katynia. Podobnie dziś, niektóre siły próbują stworzyć wrażenie, że nie było Smoleńska. Marszałek Schetyna podsumowuje czteroletnią kadencję, nie wspominając w ogóle o Tragedii Smoleńskiej. Podobnie premier Pawlak, dziękując za cztery lata rządów, nawet nie zająknął się na temat tego wydarzenia. Ludzie, którzy tworzą środowiska związane z PiSem, nie są wolni od przywar. Jednak pomimo wszystkich tych ułomności, mają na celu to samo, co Polacy walczący o pamięć na temat Katynia przez tamte kilkadziesiąt lat – pragną głosić Prawdę.

W uroczystościach wzięli też udział: Urszula Krupa, Mariusz Marasek oraz Dariusz Seliga.

 

Po części oficjalnej w Oratorium Św. Antoniego odbyło się spotkanie z parlamentarzystami, Antonim Macierewiczem i Wiesławem Dobkowskim, radnym sejmiku wojewódzkiego Piotrem Grabowskim oraz byłą europosłanką Urszulą Krupą i byłym posłem Mariuszem Maraskiem. 

 

Antoni Macierewicz przedstawił ostatnie doniesienia WikiLeaks, według których przedstawiciele rządu polskiego proponowali pomoc zachodnim inwestorom w wykupieniu polskich szpitali. To oznacza, że w poprzednich wyborach przegraliśmy proces za prawdę – zaznaczył. I tak dzieje się wielokrotnie. Dzieje się tak, gdyż ostatnie 20 lat zaprzepaściliśmy. Nie głosiliśmy swoich poglądów wystarczająco otwarcie. Nie zależało nam tak bardzo, jak naszym oponentom, na obecności w przestrzeni publicznej oraz medialnej. Tylko, że dzisiaj jest ostatni dzwonek na to by dać temu krajowi szansę. Jeśli teraz kolejny raz ukryjemy się, to skończy się to wielką katastrofą Rzeczypospolitej. Nie jest tajemnicą, że w Sejmie nie liczą się dobre intencje, nie liczą się szlachetne ideały, nie liczą się nawet czyjeś interesy – w sejmie decyduje liczba głosów. Aby realizować szczytne ideały, potrzeba mieć po prostu więcej głosów niż nasi oponenci. Obecnie przegrywamy wszystko, bo brakuje nam kilku głosów. Wczoraj zabrakło 3 by uniemożliwić Platformie wprowadzenie poprawki, która daje rządowi prawo do zatajenia informacji na temat własnej działalności przed społeczeństwem. Wcześniej zabrakło 5 głosów by w pełni chronić w Polsce życie ludzkie. Musimy wreszcie zrozumieć, że do realizacji ambitnych celów i zadań oraz obrony naszych wartości potrzebujemy naszych ludzi w Sejmie i Senacie.

 

Pani dr Urszula Krupa nawiązała do wypowiedzi Antoniego Macierewicza. Powiedziała, że powinniśmy jeszcze raz przemyśleć, jak zainteresować „naszych bliźnich”, rodaków problemami jakie stoją przed Polską. Tu już nie chodzi o przekonywanie do głosowania na konkretną partię, ale w ogóle o udział w życiu społecznym i politycznym kraju, w którym się żyje. Wiesław Dobkowski podziękował przybyłym za to, że zechcieli oddać hołd Polakom broniącym naszego kraju przed bolszewikami i nazistami. Tamci Polacy byli wychowani w państwie, którego głównym celem było zapewnienie Polsce niezawisłości od jakichkolwiek wpływów zewnętrznych. To m.in. dlatego dzielnie stawali w obronie niepodległości. Dzisiaj żyjemy także w wolnym kraju. Problemem są priorytety. Dla obecnej ekipy rządzącej samostanowienie nie jest celem nadrzędnym. By Polska znów odrodziła się politycznie, gospodarczo i na arenie międzynarodowej potrzebujemy to zmienić. Właśnie w tych wyborach powinno nam się udać – powiedział senator Dobkowski.

 

Krótko acz treściwie przemawiał z kolei ekonomista dr Piotr Grabowski, radny sejmiku wojewódzkiego, obecnie kandydat na posła z okręgu piotrkowskiego. Po pierwsze musimy sobie wreszcie uświadomić, że Polska to mógłby być bardzo bogaty kraj, nie tylko zasobami surowcowymi (których odkrywamy coraz więcej), ale także gospodarką opartą na wiedzy. Niestety, państwo jest zarządzane w sposób nieodpowiedzialny. Pierwszym z brzegu przykładem jest szerzący się wszędzie nepotyzm.

 

Podczas pracy w wielu polskich uczelniach spotkałem wielu zdolnych młodych ludzi, którzy chcieli pisać doktoraty, zostać nauczycielami akademickimi. Niestety, ich zapał szybko mijał, gdy zauważali skalę układów, które rządzą przydziałem etatów. Dość powiedzieć, że spotkałem się z katedrą, w której pracuje pewien profesor, a wraz z nim… jego syn, córka oraz zięć. Znana wszystkim jest sprawa Marcina Rosoła, związanego z aferą hazardową. Problem w tym, że Polska pełna jest takich „Rosołów”. Musimy to wreszcie przełamać. Musimy otworzyć drogi kariery dla młodych ludzi. Szkoda byłoby, gdyby musieli szukać pracy zagranicą i poprzez to nie mieli wpływu na powiększenie potencjału własnej Ojczyzny – mówił Piotr Grabowski.

 

Pan Mariusz Marasek przemawiał jako ostatni. Przybliżył on „sukcesy” polskiej dyplomacji w ciągu ostatnich czterech lat: najgorsze od 20 lat stosunki z Litwą, lekceważenie krajów leżących na południe od Polski, przede wszystkim Rumunii, która w UE o nowych strukturach będzie odgrywać podobną rolę co Polska, mogłaby więc być godnym zauważenia sojusznikiem, starania o poprawne stosunki z Niemcami kosztem polskich interesów podczas gdy zapomina się o rozwijaniu kontaktów z Ukrainą, zezwolenie na nierównoprawne traktowanie przez Berlin i Moskwę, co skutkuje odsunięciem Polski od morza (poprzez Gazociąg Północny), brak zainteresowania rozwojem struktur NATO.

 

Spotkanie zakończyło się Mszą Świętą w kościele OO. Bernardynów o godz. 19.

 

Zdjęcia na:

http://piotrkovskie.pl/index.php/glowna/miasto/249-narod-polski-powinien-zawsze-liczyc-na-wlasne-sily  

Wykop Skomentuj1
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale