4 obserwujących
9 notek
30k odsłon
9419 odsłon

Jakie korzyści ma Polska z przekopu Mierzei Wiślanej?

Wykop Skomentuj226



Media polskie od jakiegoś czasu ekscytują się sztandarowym zamierzeniem obozu Prawa i Sprawiedliwości, - przekopem Mierzei Wiślanej.
Nie jest to pomysł nowy, już w czasie Pierwszej Rzeczpospolitej król Stefan Batory myślał o przekopie chcąc uniezależnić się od pośrednictwa handlowego Gdańska; z kolei - zaraz po II wojnie minister Eugeniusz Kwiatkowski pragnął ożywić lokalne porty bałtyckie także planował przekopanie kanału. Nic jednak z tego nie wyszło.

Koncepcję przekopania podjął w 2006 rok rząd koalicyjny Prawa i Sprawiedliwości i osobiście premier Jarosław Kaczyński, w latach 1989-1991 senator z sejmu kontraktowego właśnie z Elbląga. Pomysł ogłoszono z wielka pompą 10 listopada 2006 roku dwa dni przed wyborami samorządowymi. Przekop miał kosztować około 420 ml złotych i być zrealizowany do roku 2012. Jednakże upadek rządu PiS spowodował zamrożenie projektu, następny zaś rząd PO odłożył projekt –„na później”.


Po wygranej PIS w październiku 2015 projekt przywrócono i zaczęto realizować.  W październiku 2017 minister gospodarki morskiej poinformował, że kanał powstanie w miejscu dawnej osady Nowy Świat, pomiędzy Skowronkami a Przebrnem. Projektowana trasa kanału prowadzi przez niezabudowany teren zalesiony. Miejscowość Nowy Świat (niem. Neue Welt) po II wojnie światowej pozostała opuszczona, a jej zabudowania zostały rozebrane.


31 grudnia 2018 Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Śródlądowej poinformowało o ogłoszeniu przetargu na budowę kanału, pomimo braku wydanego pozwolenia na budowę. Koszt inwestycji ma wynieść 880 mln zł, pochodzących w całości z budżetu państwa. Zakończenie prac i oddanie kanału do użytkowania planowane jest w roku 2022
 
Jednakże pomimo nachalnej propagandy specjaliści cały czas wszyscy zadają sobie pytanie o sens budowy przekopu, bowiem analizując pobieżnie za i przeciw dochodzimy do wniosku, ze ta inwestycja raczej wielkim przebojem ekonomicznym nie będzie, mało jest także argumentów, co do jego przydatności w innych sferach życia.
Rozważmy, zatem argumenty za i przeciw.

Położenie i warunki geograficzne

Elbląg leży nad rzeką Elbląg i ma połączenie wodne z Nogatem poprzez kanał Jagielloński, rzeka Elbląg uchodzi do Zalewu Wiślanego. Zalew Wiślany łączy Elbląg z dużym portem w Kaliningradzie. Wyjście na Zatokę Gdańską możliwe jest jedynie poprzez Cieśninie Piławską leżącą w rosyjskiej części Mierzei Wiślanej. Bardzo niewielka głębokość Zalewu, raptem około 1,8 metrów, uniemożliwia zawijanie na polską cześć zalewu jednostek morskich zarówno wojennych jak i handlowych. Dlatego też od zawsze na Zalewie Wiślanym rozwijał się ruch jedynie barek handlowych i statków turystycznych i jachtów. Port w Elblągu może, zatem obsługiwać towary masowe typu węgiel, minerały, zboża i drewno. Inne raczej nie wchodzą w rachubę. Zalew Wiślany często zamarza nawet na 4 miesiące w roku, dlatego nie może być traktowany, jako stała część infrastruktury, a jedynie okresowa.  Elbląg ma dostęp do pojezierza mazurskiego poprzez Kanał Elbląski, raczej obiekt zabytkowo- turystyczny z XIX wieku o niewielkiej głębokości- często do 1 metra. Funkcję prawdziwego transportu towarowego pełni kolej, która wyparła już w latach 80 XIX wieku barki transportowe. Kolej umożliwia ona komunikację z całą Polską,

Uwarunkowania prawne

Obecnie żegluga przez nią jest regulowana w szczególności przez postanowienia protokołu z 16 sierpnia 1945 r. do umowy między Rzeczpospolitą Polską a Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich o polsko-radzieckiej granicy państwowej, sporządzonej w Moskwie dnia 16 sierpnia 1945 r..

Zgodnie z art. 1 tego protokołu: „[w] czasie pokoju przejście przez Cieśninę Piławską otwarte będzie dla statków handlowych pod polską banderą zdążających do portu Elbląg i z powrotem”.

Żegluga po Zalewie Wiślanym w granicach Federacji Rosyjskiej jest zaś regulowana przez umowę między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej i Rządem Federacji Rosyjskiej o żegludze po Zalewie Wiślanym (Kaliningradskij zaliw), podpisanej w Sopocie 1 września 2009 r.3 oraz na zasadach wynikających ze stanowiska rządu Federacji Rosyjskiej z 15 lipca 2009 r. o dopuszczeniu do rosyjskiej części Zalewu Wiślanego statków pod banderą państwa obcego, zmierzających do portów Rzeczypospolitej Polskiej lub z nich. Pierwszy z nich aktów, umowa, została zawarta na okres 5 lat. Dopuszcza on żeglugę statków polskiej i rosyjskiej bandery, za wyjątkiem statków w niehandlowej służbie państwowej. Jednocześnie zawiera on warunki zawieszenia dopuszczalności żeglugi, określając, że mogą do tego przyczynić się kwestie obrony narodowej, bezpieczeństwa i ochrony środowiska4. Z kolei stanowisko rządu Federacji Rosyjskiej z 15 lipca 2009 r., wymaga zaś, aby każde przejście przez Zalew Wiślany statku bandery państwa trzeciego odbyło się po uzyskaniu indywidualnego zezwolenia. Uzyskanie zezwolenia wymaga złożenia wniosku w terminie nie późniejszym, niż 15 dni przed terminem żeglugi. Stwarza to w praktyce trudne do spełnienia warunku dla żeglugi nieregularnej, reagującej ad hoc na potrzeby rynku.

Wykop Skomentuj226
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Gospodarka