Piotr Sobieski Piotr Sobieski
524
BLOG

Ruskie pogłebili nocą wąwóz

Piotr Sobieski Piotr Sobieski Polityka Obserwuj notkę 6

Posłowie PiS, podczas wczorajszego posiedzenia połączonych komisji sejmowych, popadli w stan gniewu, graniczący z histerią, spowodowany „zdradą” ojczyzny i „haniebną” polityką rządu Donalda Tuska, która w przypadku raportu MAK poniosła, zdaniem PiS, sromotną klęskę. Jest oczywistą oczywistością, że rząd Jarosława Kaczyńskiego nie popełniał żadnych błędów i Polacy tęsknią za nim jak za najsłodszą wolnością ukochanej ojczyzny.

Najostrzejszy atak posłowie PiS przypuścili na ministra Klicha. Antoni Macierewicz użył w kontekście jego osoby inwektyw „zaprzaniec” i „hipokryta”. Posłanka Kempa cedziła przez zęby niemniej dotkliwe słowa krytyki i dopominała się od przedstawicieli rządu wszystkiego na piśmie. „Wam nie można wierzyć” perorowała.

Nie udało się jednak doprowadzić do powołania kolejnej komisji śledczej, tym razem do wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej, bo okazało się, że nie ma kworum. Czyżby na posiedzeniu pozostali tylko posłowie PiS? Czyżby posłowie innych ugrupowań nie wytrzymywali tego onanizmu patriotycznego i po angielsku zmywali się? Zostali tylko cierpliwie znoszący razy minister Klich i członkowie Państwowej Komisji Milera oraz znęcający się nad nimi Macierewicz, Kempa i PiS-s-ka?

Gdyby jednak komisja powstała, to oprócz badania kwestii nagłego pojawienia się mgły nad lotniskiem w Smoleńsku feralnego dnia, warto by się przyjrzeć innej równie obłędnej teorii. Zastrzegam sobie jednak do niej prawa autorskie i ewentualne gratyfikacje z tego tytułu płynące, zwłaszcza ze strony PiS: Trzeba by zbadać czy czasami Rosjanie nie pogłębili nocą wąwozu przed lotniskiem, aby zmylić polskich lotników, bo ci, jak wiadomo, nie mylą się, i latają bezbłędnie również na drzwiach od stodoły. To by wyjaśniało błędne wskazania wysokościomierza, i uwiarygadniało spiskową teorię katastrofy.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka