Piotr Sobieski Piotr Sobieski
418
BLOG

Kubica i polityka Kaczyńskeigo

Piotr Sobieski Piotr Sobieski Polityka Obserwuj notkę 1

Związki sportu i polityki istniały zawsze, mimo protestów tu i ówdzie. Klasyka to Olimpiada grecka. Na czas jej trwania zawieszano wojny i utarczki. Współczesne przykłady sieją grozę. Olimpiada w Berlinie w 1936 r. była manifestacją brutalnej siły i nie mającej precedensu propagandy politycznej na wielką skalę. W 1972 r. doszło w Monachium podczas trwającej tam Olimpiady do aktu terrorystycznego. W 1980 r. Olimpiada w Moskwie stanowiła manifestację polityczną zarówno dla tych, którzy w niej uczestniczyli, jak i tych, którzy ją zbojkotowali. W latach 80-tych znany polski kolarz, Ryszard Szurkowski był wykorzystywany przez ówczesne władze, jako jeden z tych, którzy są po stronie reżymu. To rzecz jasna tylko baaardzo pobieżny przegląd aby unaocznić związki polityki i sportu i uświadomić w jaki sposób politycy posługują się szlachetną ideą dla swoich nieszlachetnych celów.

I ostatni przykład nawiązujący do wypadku Roberta Kubicy. Jarosław Kaczyński wysłał do niego list, w którym wyraża nadzieję, że ten szybko wróci do zdrowia. To jasne, bo wszyscy Kubicy życzą tego. Gest jednak przypomina ten z niedawnej kampanii prezydenckiej, gdy Kaczyński wygłosił orędzie do braci Rosjan. Wszyscy to pamiętamy – lampa, biurko i słodki aż do omdlenia głos prezesa PiS. A później wyparł się wszystkiego. Czy Kaczyńskiemu zależy na zdrowiu Kubicy. No, źle mu pewnie nie życzy, ale żeby aż tak, to chyba raczej nie. Zależy mu za to na zdobyciu poparcia w zbliżających się wyborach parlamentarnych. Gotów jest nawet wleźć z butami Kubicy do łóżka aby zdobyć kilka procent. Taki to już związek sportu i polityki, na którym sport zawsze traci a polityka zyskuje.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka