Piotr Sobieski Piotr Sobieski
492
BLOG

Błaszczak nie dał rady

Piotr Sobieski Piotr Sobieski Polityka Obserwuj notkę 7

Błaszczak na znak protestu wyszedł ze studia podczas trwania programu red. Moniki Olejnik „Siódmy dzień tygodnia”w Radiu Zet. Powodem protestu, bo jak stwierdził to był protest, okazała się być nieetyczna postawa prowadzącej, napastliwość i stronniczość. A ponadto zaproszeni goście dyskutowali zawzięcie o PiS-ie od 15 minut, co wyraźnie nadwerężyło cierpliwość pana posła. Poczuł się jak na widelcu. Wszyscy byli przeciw niemu!

Programu, a zwłaszcza trzaskania studyjnymi drzwiami przez Błaszczaka, nie słyszałem, ale rozumiem sfrustrowanego posła PiS. W jego poukładanym świecie, w którym jego partia jest najlepszą, najsprawiedliwszą i mającą największe poparcie partią, czyli jest poukładana jak jego grzywka, a prezes tej partii, Jarosław Kaczyński, najwspanialszym, najmądrzejszym i jedynym predestynowanym do władzy kandydatem, pojawienie się opinii sprzecznych, czasem ostro wypowiedzianych, mogło wywołać objawy typowe dla nerwicy – duszności, kołatanie serca i pragnienie jak najszybszego wydostania się z matni. A Błaszczak sprzeciwów nie lubi, a jak pokazało to wydarzenie, fizycznie ich nie toleruje. Sprzeczne bodźce są tu kluczowe. W najlepszym razie może to prowadzić do frustracji, w najgorszym do depresji. Poseł Błaszczak na razie tylko pękł. Ten „stek kłamstw” przeważył szalę goryczy i wywołał w pośle niekontrolowany upust emocji. To emocje tak wielkie, jak te po stracie „prezydenta tysiąclecia”. Współczuję.

A swoją drogą co to się dzieje w tym PiS-ie. Dubieniecki chciał lać w morę dziennikarza z którym rozmawiał przez telefon, Błaszczak wylatuje ze studia jak fryga bo nie ręczy za siebie. Źle się dzieje w państwie PiS-owskim! Powiadam Wam – źle się dzieje!

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka