Jeśli za śmierć Madzi odpowiada "kult maryjny", to znaczy, że profesor (kto dał mu profesurę???) Mikołejko sugeruje, że Katarzyna W. zabiła swoje dziecko!
Jak bowiem łączyć światopogląd matki (zresztą błędnie przez Mikołejkę zdiagnozowany) z przypadkowym wypadnięciem dziecka ze śliskiego kocyka na ziemię, jak nie intencjonalnym działaniem, spowodowanym - według Mikołejki - przez matkę?




Komentarze
Pokaż komentarze (6)