Jako, że dość durnowaty jestem - w końcu od lat głosuję na błaznów z UPR. A i leniwy, bo nie chce mi sie wyszukiwać, analizować i przeliczać, chciałbym by jakiś PiSowiec, POwiec, czy inny LiDowiec (w końcu mieszają się ze sobą na potęgę, to się raczej nie różnią) wytłumaczył mi pewne rzeczy:
Dlaczego na terenie danego państwa liberalizm, niskie podatki są świetne na kilkuset ha - WSE. I tam niskie podatki brak zezwoleń przynosi same korzyści. A na terenie całego państwa wprowadzone to oszołomstwo, utopijność i błazenada. I gdzie znajduje się ta granica. Czy poważni mężowie stany Kaczyński Tusk i Kwaśniewski mają gdzieś ukrywaną w najgłębszej tajemnicy tę cudowną liczbę ha, która daje same plusy??
Pewną wskazówką może być chyba liczba ludności - przeszczepianie wolnorynkowych metod z Estonii to pajacowanie nie warte splunięcia nawet , czy luksusu odpowiedzi od POważnych (haha) POlityków - wszak to tylko 1,5 mln mieszkańców.
Za to Irlandia to już przykład pozytywny wyłącznie wszak to ogromny 4 mln kraj który mona porównywać bezpośrednio z Polską i tutaj porównania są oklaskiwanie i cenione nawet przez "ekspertów". A POlitycy wywrzaskujący to na wiecach, uważani za ekonomicznych geniuszy!


Komentarze
Pokaż komentarze (11)