A tutaj taka niespodzianka. Ministrem sprawiedliwości może być funkcjonalny debil odkrywający po trzech miesiącach zużyty komputer. Nadto debil twierdzi że działający komputer został "zupełnie zniszczony". W trzecim zdaniu debil nie potrafi odróżnić kolorów. Ten debil to MINISTER SPRAWIELIWOŚCI.
Ciężka jest dola debila na świeczniku nadto nie mającego wkoło siebie żadnej życzliwej osoby, która podpowiedziałaby, ze wypalne pixele, peknieta, czy wytarta obudowa to NORMALNE OBJAWY ZUŻYCIA.
Najśmieszniejsze z tego jest to, że żąda za naprawę służbowego sprzętu pieniędzy.
Sam jestem ciekaw odpowiedzi na pytanie tytułowe. Bo jeśli publicznie nie poda potwierdzeń przelewów z własnego konta za te czynności bedę uważał go za ZŁODZIEJA!
Acha - jak by chciał kart SIM z pre-paidów wystarczy poprosić w jakimkolwiek salonie sieci komórkowej - DOSTANIE ZA DARMO!
Jak nie moge mu kilkadziesiąt podesłać - może to debila rajcuje i pobawi się nimi w zaciszu. Kraj odetchnie


Komentarze
Pokaż komentarze (1)