Coś dzisiaj na Onecie obrodziło wiadomościami ile to i komu jest winien Przebrzydły Prezydencki Kaczor za mienie ratujące ludziom życie - karetki. Okraszone debilną sądą wśród internautów.
Albo są i obowiązują jakieś przepisy zobowiązujęce do zabezpieczenia Głowy Państwa, albo ich nie ma i sprawa prosta.
Jeśli nie inaczej to i ja pozwę Kancelarię Prezydenta za wypadek w którym straciłem swoje auto - argumentując to tym, ze gdyby przez mój grajdołek przejeżdżał Prezydent to zamknęliby mi drogi i samochodu bym nie stracił. A że bezczelnie nie pojawił się przez niego wyjechałem i w drzewko przyłożyłem. Jak powaga to powaga - niech buli te nędzne 20 tys - stare auto...


Komentarze
Pokaż komentarze