Szczęśliwie rozterki związane z oglądaniem TV, mam już za sobą od kilku lat - bo teraz, na śmietnisko musiałbym pewnie cenniejszy model telewizora przeznaczyć..
Jakoś tak w ostatnim wieku, wieku barbarzyństwa, dwóch światowych wojen i socjalizmu, komedianctwo urosło do rangi sumienia narodów. Nie darmo oberkat Lenin nazwał film "najważniejszą ze sztuk. "
Jak widać po opiniach o pedofilu i gwałcicielu Romanie P, towarzystwo od zabawiania gawiedzi, ma się już niemal za świętych, nietykalnych i stojących ponad motłochem. Wykreowano tych klaunów, na specjalistów od wszystkiego. Wystarczy (jak pisał Rush Limbaugh), by jakiś półgłówek zagrał w filmie o wielorybach stawał sie Ekspertem od oceanów i ochrony przyrody. Zagrał prawnika był specem od prawa itp. Dotarło to i do nas i to w zupełnie karykaturalnej wersji - to już są bóstwa! Nie tylko tak się zachowują, ale tak myślą. I czynią...
Mali, śmieszni komedianci - zbieranina pijaczków, pedofili, sodomitów, kur***k obojga płci, pokazaliście na co was stać.
I za to dziękuję!



Komentarze
Pokaż komentarze (1)