5 obserwujących
101 notek
96k odsłon
  645   0

Galaktyki (są) elektryczne - cz. 2

P { margin-bottom: 0.21cm; }A:link { }

Nowe badania pokazują również fundamentalną różnicę pomiędzy pobliskimi galaktykami - częścią "obecnego" wszechświata, a bardziej oddalonymi, widzianymi, jak wszechświat był znacznie młodszy. "Okazuje się, że gaz w galaktykach wczesnego wszechświata jest bardziej zbełtany, być może dlatego, że galaktyki ulegały wówczas częstszym zderzeniom oraz zachodziła w nich intensywna formacja gwiazd, co prowadziło do wydmuchiwania materii." tłumaczył Martin Zwaan z Europejskiego Południowego Obserwatorium. Informacje o gazie w odleglejszych galaktykach pochodzą z analizy danych niewizualnych.

Naukowcy przewidują, że te odkrycia to tylko wierzchołek góry lodowej. "Zgromadzono ogromną ilość danych, a myśmy przeanalizowali tylko drobną ich część. Przyszłość na pewno powie nam znacznie więcej na temat galaktyk i ich ewolucji. Spodziewamy się zaskoczeń." powiedział Fabian Walter z Instytutu Astronomii im. Maxa Plancka w Heidelberg, w Niemczech.

Komentarz: Spodziewanie się zaskoczeń stało się cechą astronomii. To jest symptomatyczne dla nie-przewidującej natury astrofizycznej teorii opartej na Wielkim Wybuchu i kosmologii grawitacyjnej. Główną cechą dobrej teorii są przewidywania, nie zaskoczenia.

W elektrycznym wszechświecie, podstawa teorii Wielkiego Wybuchu - równanie przesunięcia ku czerwieni spektrum gwiezdnego wraz z prędkością recesji - okazało się empirycznie fałszywe. Niezdolność astrofizyków do zaakceptowania dowodów na wewnętrzny redszift (mocno przesunięty kwazar przed galaktyką o znacznie mniejszym przesunięciu powinien być wystarczająco wyrazisty) może być spowodowana niechęcią do przyznania, że współczesna fizyka nie ma wyjaśnienia dla masy materii, a co za tym idzie, nie potrafi wyjaśnić, jak subatomowe cząstki, takie jak proton czy elektron mogą wykazywać mniejszą masę, co jest potrzebne do wyprodukowania niższego spektrum energii (przesunięcie ku czerwieni). Obserwacje połączeń pomiędzy obiektami o wysokim i niskim przesunięciu oznaczają, że przesunięcie to jest wewnętrzną cechą odległych kwazarów i galaktyk, nie może być spowodowane paroma modyfikacjami światła w jego drodze do Ziemi. To stawia pod znakiem zapytania nasze zrozumienie teorii kwantowej, gdyż odkryto, że przesunięcie kwazarów i towarzyszących im galaktyk jest skwantowane!

Mechanika kwantowa nie posiada prawdziwego wytłumaczenia, to zaledwie zbiór zasad pasujących do pewnego ograniczonego obszaru realnego świata. To bardzo chwiejna podstawa dla kosmologii. Uważa się, że mechanika kwantowa pasuje wyłącznie do submikroskopowej rzeczywistości atomów i cząstek subatomowych. Ale tak nie jest. Przesunięcie ku czerwieni jest skwantowane w całej galaktyce - nie znaleziono galaktyki, w której przechodziło by ono płynnie z jednego poziomu do drugiego.

Wewnętrzne przesunięcie ku czerwieni galaktyk i kwazarów oznacza koniec wielkiego Wybuchu. Zamiast być widzianymi "gdy wszechświat był jeszcze młody", obiekty o dużym przesunięciu okazują się młode, bliskie i ulotne. Obserwacje pokazują, że kwazary"rodzą się" w jadrach aktywnych galaktyk. Początkowo poruszają się bardzo szybko od rodzica, z reguły wzdłuż osi wirowania. W miarę, jak rosną i zwiększają świecenie, zwalniają i nabierają masy, by stać się galaktykami towarzyszącymi. Przybiera w procesie punktów masywności, w którym normalna materia przechodzi przez pewną liczbę małych kwantowych zwiększeń masy, co daje obserwowane skwantowane zmniejszenie przesunięcia ku czerwieni. To odkrycie wskazuje drogę do zrozumienia fenomenu masy.

"Skłębiony" gaz obiektów o silnym przesunięciu może być łatwo zrozumiany jako młodzieńcza niesforność i elektryczna hiperaktywność. Nie ma to nic wspólnego z wyimaginowaną wczesną epoką zderzeń międzygalaktycznych. W rzeczywistości, zderzenia galaktyk to modny ostatnio wytrych, mający wyjaśnić formowanie się galaktyk spiralnych i wiele z ich anomalnych właściwości. Kolizje są tak nieprawdopodobne i niepotrzebne, jak zabronione w elektrycznym wszechświecie. Następujący wyjątkowy przykład jasno pokazuje wyższość wyjaśnienia elektrycznego. Jeden prosty model elektryczny pasuje naturalnie do wszystkich galaktyk.

P { margin-bottom: 0.21cm; }A:link { }

"Niemal doskonały pierścień gorących, niebieskich gwiazd otaczający żółte jądro niezwykłej galaktyki znanej jako Obiekt Hoag'a. To zdjęcie z teleskopu kosmicznego Hubble'a uchwyciło frontalny widok galaktycznego pierścienia gwiazd. Cała galaktyka ma około 120000 lat świetlnych, co jest nieco więcej niż rozmiar Drogi Mlecznej. Galaktyki w kształcie pierścienia mogą się utworzyć na kilka różnych sposobów. Jedną z możliwości jest kolizja z inną galaktyką. Czasami jedna galaktyka przelatuje przez drugą, pozostawiając po sobie "rozbłysk" formowania się gwiazd. Ale w przypadku Obiektu Hoag'a nie ma drugiej galaktyki w pobliżu, co budzi podejrzenie, że obłok niebieskich gwiazd może być strzępkiem galaktyki, która przeszła w pobliżu. Niektórzy astronomowie sądzą, że doszło do tego jakieś 2 do 3 miliardów lat temu." — Uznanie autorstwa: NASA and The Hubble Heritage Team (STScI/AURA) Acknowledgment: Ray A. Lucas (STScI/AURA)

Lubię to! Skomentuj7 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Technologie