5 obserwujących
101 notek
96k odsłon
  1238   0

Czarne dziury rozrywają logikę

Artykuł Wallace'a Thornhilla pod takim sugestywnym tytułem wisi od dłuższego czasu w polskiej wersji na davidicke.pl. Ktoś zapyta - skąd ta krucjata przeciwko czarnym dziurom? Przecież ponoć astrofizycy się zgodzili, że one występują. Przewiduje je Ogólna Teoria Względności, zaobserwowano je w kosmosie... Otóż, żadne z powyższych.

OTW nie przewiduje czarnych dziur, ponieważ opisuje jedynie "krzywiznę czasoprzestrzeni" w zależności od umiejscowienia materii. nic natomiast nie mówi o tym, jak się zachowuje materia, w szczególnosci na poziomie atomowym, pod wpływem zwiększającego się ciśnienia. O tym teoretycznie mówi mechanika kwantowa. W niej jednak w ogóle zatraca się pojęcie umiejscowienia materii, więc nie można mówić o jej ścikaniu.

A co do obserwacji... Żadna nie ujawniła istnienia czarnej dziury. To, co się obserwuje, i przypisuje działaniu czarnych dziur, to energetyczne efekty, których źródło mainstreamowa astrofizyka upatruje w grawitacji. Dlaczego w grawitacji - tego nie wiadomo. Po prostu grawitacja jest uświęcona przez zarządzenie na wszystko spajającą siłę (link, trzy pierwsze ak.). Piszę - przez zarządzenie - gdyż jest to zarówno wbrew obserwacjom, jak i logice.

Czarna dziura

Mówi się, że najbezpośredniejszymi obserwacjami czarnych dziur są te przedstawiające dyski akrecyjne wokół nich. Jak jednak trafnie gdzieś stwierdzono, nie ma dowodów, że dyski te powstały przez akrecję grawitacyjną. Nigdy nie zaobserwowano takiego dysku podczas kształtowania się. Jedyny dynamiczny pierścień materii zjaduje się wokół Saturna, i nie jest budowany przez akrecję, lecz jest na bierząco zasilany materią przez jeden z jego księżyców, Febe (link). Natomiast obserwacje pierścieni Saturna dokonane przez sondę Voyager (link, link) oraz odkryta niedawno upierścieniona asteroida (link), wraz z wynikami eksperymentów laboratoryjnych (np. Kristian Birkeland) wskazują, że pierścienie oraz "dyski akrecyjne" mogą być w rzeczywistosci zjawiskiem silnie powiązanym z elektrycznością.

Drugim rzekomym dowodem na istnienei czarnych dziur (jak i gwiazd neutronowych) są rozbłyski promieniowania - od gamma, po ultrafilet. Mają powstawać, kiedy do czarnej dziury zasysana jest materia. Oto, co na ten temat mówią astrofizycy, mowa o odkrytej niedawno "konsupmcji gwiazdy przez czarna dziurę" w centrum Drogi Mlecznej (cytaty z linkowanego na początku artykułu):

Ale astronomowie twierdzą, że  nowe dane z obserwatorium XMM-Newton  Europejskiej Agencji Kosmiczne oraz rentgenowskiego obserwatorium NASA Chandra X-ray są jak dotąd najlepszym dowodem na to, że wydarzenia te miały miejsce.

Komentarz: Taki dowód nie wytrzymałby w sądzie ponieważ na modelu czarnej dziury jako źródła energii grawitacyjnej nie umieszczono żadnych limitów. Jest to jak teoretyczna sprężyna którą można rozciągnąć do nieskończoności bez zrywania jej. Teoria która może zignorować praktyczne limity jest fundamentalnie wadliwa.

Erupcja promieni X jest jedną z najbardziej ekstremalnych jakie kiedykolwiek wykryto i została spowodowana  przez gaz ze zniszczonej gwiazdy rozgrzany do milionów stopni.

Komentarz: Oto śmiałe oświadczenie faktu który jest w całości zależny od modelu. Używanie grawitacji do rozgrzewania gazu jest najbardziej nieprawdopodobną metoda wytwarzania promieni X jaką można sobie wyobrazić. Używamy do tego niemal nieskończenie bardziej efektywnej siły elektrycznej. A Natura nie jest nam znana z bycia nieefektywną.

"Centrum galaktyki rozbłysło w jasnej eksplozji rentgenowskich promieni X, tysiące razy jaśniej niż wszystkie z miliardów gwiazd tej galaktyki razem wziętych."

Komentarz: Jest to jedyne oparte na faktach oświadczenie w całej tej relacji prasowej.

Dr Komossa stwierdził, że szeroko rozpowszechnione emisje energii stanowiły charakterystykę materii bardzo bliskiej czarnej dziury.

Komentarz:Ten język jest zwodniczy. Daje nam wrażenie, że “materia bardzo bliska czarnej dziury” została zaobserwowana bezpośrednio lub, że nie ma innego sposobu w jaki można było osiągnąć ten rozsiew energii promieni X. “Charakterystyką” czegoś jest “zbiorowisko jakości które odróżnia je od innych.” Ale niczego “innego” nie rozważono. O wiele ważniejszą informacją byłyby inne cechy emisji które nie bardzo pasują do modelu. Naukowcy są skłonni ignorować dowód przeczący lub, jeśli dowód nie może zostać zignorowany nieprzerwanie grać na modelu niż ponownie przebadać wszystkie założenia podbudowujące ich model (i tak jest we wszystkich dziedzinach nauki – przypis tłumacza).

"Grawitacja czarnej dziury jest wystarczająco silna by rozkołysać gwiazdy  w centrum i w pobliżu do prędkości wielu tysięcy kilometrów na sekundę," Profesor Guenther Hasinger, również z Instytutu Maxa Plancka powiedziała na konferencji prasowej w Waszyngtonie DC w USA. Ocenia się, że około jednej setnej masy gwiazdy zostało ostatecznie skonsumowane przez czarną dziurę.

Komentarz: Te opisy ekstremalnego zachowania oczekiwanego w modelu grawitacyjnym powinny być postrzegane w kontekście niemożności wytłumaczenia przez teoretyków ruchu gwiazd w galaktyce spiralnej przy użyciu teorii Newtonowskiej bez przywoływania niewidzialnej materii w miejscu w którym jest potrzebna w celu ocalenia modelu. Współczesna astronomia ma w sobie  jeszcze swąd Ptolemejskich epicykli.

Lubię to! Skomentuj22 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Technologie