2 obserwujących
97 notek
40k odsłon
„FURIOZA” - reż. Cyprian T. Olencki

„FURIOZA” - reż. Cyprian T. Olencki

„Furioza” - czyli: ‚krótka rzecz o tym, jakie kino winien tworzyć Patryk Vega…’ * * * Jestem mile zaskoczony „Furiozą”. To trzeci świetny polski film i trzecie - po „Jak Zostałem Gangsterem - Historia Prawdziwa” oraz po „Najmro” - wielkie zaskoczenie talentami polskich reżyserów. Wygląda na to, że od czasów „Vabanków” wreszcie mamy solidne, dopracowane technicznie oraz prawdziwie aktorskie kino gangsterskie.
Konieczne jest szybkie i bardzo mocne kontruderzenie Sił Zbrojnych Ukrainy.

Konieczne jest szybkie i bardzo mocne kontruderzenie Sił Zbrojnych Ukrainy.

Jak pisałem już z tydzień temu, wszystko wskazuje na powolne ujednolicanie frontu i maleńkie wyłomy z jednej, czy drugiej strony nie mają tu większego znaczenia. Pochylamy się ku wojnie pozycyjnej, gdzie również można rozgrywać kilka wariantów. Już widać, że Rosjanie nie będą mieli żadnych etycznych oporów przed każdym zatwierdzonym przez samą górę pomysłem. ,Tragedie bijące tragedie’, okrucieństwo, kolejne bombardowania łamiące konwencje i prawa człowieka - to wszystko jednak nie zmieni już tego, że armia rosyjska w ilości tych zgromadzonych wojsk - czyli do około 200 tys. - jest skończona. Federacja Rosyjska nie może rzucić 700/800 tys. żołnierzy na Ukrainę i pozostawić odsłonięty gigantyczny wrogi i złowrogi wszystkim kraj jako bezbronny cel. Tego zrobić po prostu nie może i nie zrobi. Wielki gabarytami szachista sam się zaszachował…

Koniec ,normalnej’ wojny, zaczyna się jeden wielki akt barbarzyństwa.

A więc to prawda… Rosjanie coraz częściej strzelają do cywilów… masowe naloty na miasta, celowe burzenie całych osiedli, by cywile ginęli i by zastraszyć cały kraj. Bombardują i ostrzeliwują szkoły, przedszkola i szpitale. Z premedytacją zabijają chowających się, protestujących, starych i dzieci. To eksterminacja, ludobójstwo… Rosjanie nie mogli pokonać armii ukraińskiej, więc wyżywają się na cywilach, na całym narodzie…
„To… „Koniec Wojny””

„To… „Koniec Wojny””

To koniec „Wojny Błyskawicznej” w nieudolnym wydaniu Federacji Rosyjskiej. To koniec konwencjonalnej wojny w takich założeniach, jakie chcieli realizować Rosjanie. To koniec wojny i inwazji w wydaniu, jakie wyobrażała sobie Federacja Rosyjska. Armia Rosyjska nie osiągnęła zakładanych i wyznaczonych celi. Moim zdaniem następuje przełom w starciu konwencjonalnym dwóch armii. Jak pisałem, obawiam się bardzo ‚ograniczonego uderzenia nuklearnego’, wykorzystania broni chemicznej lub zmasowanych bombardowań osiedli mieszkalnych na niebywałą skalę. Obawiam się wysadzenia elektrowni atomowej i zrzucenia winy na Ukrainę. Ale byłby to inny, potworny i bardzo dziwny etap wojny.