Ostatnio w komentarzach wpisywanych na blogach salonu24, często pojawia się nazwisko pierwszego po 1989 roku premiera niepodległej RP, Tadeusza Mazowieckiego. Ma to związek zarówno z 80-tą rocznicą urodzin tego Wielkiego Polaka, jak i z odmową złożenia przez niego oświadczenia lustracyjnego i usunięciem z grona kapituły Orderu Orła Białego. Przy okazji, wielu blogerów krytycznie nastawionych do osoby premiera Mazowieckiego, wypomina mu ciągle sławną grubą kreskę, która miała rzekomo być praprzyczyną wszystkich grzechów, przypisywanych - słusznie lub nie - III Rzeczypospolitej.
To zaskakujący przypadek politycznej amnezji, dyktowanej - w co nie wątpię - typową dla polskiej prawicy, prymitywną skłonnością do kreowania wszędzie wokół wrogów Narodu i Ojczyzny. Przecież bez problemu można sprawdzić co tak naprawdę powiedział premier Mazowiecki w swoim expose sejmowym. Jak widać nigdy dość o tym przypominać, zatem cytuję: "Przeszłość odkreślamy grubą linią. Odpowiadać będziemy jedynie za to, co uczyniliśmy, by wydobyć Polskę z obecnego stanu załamania". Wypowiedż ta, fałszywie interpretowana jako zapowiedź bezkarności dla postkomunistów, w intencji Mazowieckiego oznaczała jedynie tyle, że jego rząd nie bierze odpowiedzialności za decyzje podjęte wcześniej przez władze PRL. Tylko tyle. Zwracam na to uwagę chcąc sprostować prawicowe kłamstwa niektórych blogerów w salonie24. Choć wiem, że to rzucanie grochem o ścianę...


Komentarze
Pokaż komentarze (8)