apostata apostata
37
BLOG

Ekspertyzę ekspresowo napiszę!!!

apostata apostata Polityka Obserwuj notkę 8

Panowie nie pochodzący od małpy mają kolejny problem - straszna gazeta codzienna wyciągnęła na światło dzienne to, o czym wróble na poznańskich drzewach ćwierkają już od roku. W świetle tej wiedzy łatwiej zrozumieć absurdy polityki nieprzestającego pieprzyć ministra kołtunerii narodowej, który w swoich działaniach oparł się na ekspertyzach pisanych m.in. przez kierowcę z Ursusa. Sęk w tym, że zarówno pan minister, celujący w wyrafinowanych interpretacjach współczesnej prozy, jak i jego prawa (nomen omen) ręka, gorszy od gamoni i krasnoludków Wojciech W., na naiwne prośby łże-dziennikarzy o pokazanie tych ekspertyz, odpowiadają przecząco. Nic dziwnego, wszak wiadomo, że z pustego to i Maciej Dinozaur Giertych nie naleje...

Jednak jest nadzieja dla Romana G. i Wojciecha W. Jeszcze nie muszą kupować ukradkiem biletów na jakiś transatlantyk. Jako osoba zarabiająca na życie pisaniem, jestem gotów w odruchu patriotycznym, za jedyne 200 zł. od strony przygotować dowolną ilość eskpertyz na dowolny temat i w dowolnym terminie przesłać na dowolny adres. Czekam na propozycje, ale doradzam pośpiech. W przeciwnym razie obaj panowie będą mieli okazję skonfrontować swoje homofobiczne wyobrażenia z rzeczywistością ciasnej celi zakładu karnego...

W dowód wdzięczności (bo przecież nie liczę tej skromnej wierszówki - jestem tańszy niż kierowca z Ursusa) proszę jedynie aby minister edukacji niekonwencjonalnej wciągnął moje publikacje na listę lektur szkolnych i wydał je w łącznym nakładzie 2 mln egzemplarzy na papierze kredowym z kolorowymi ilustracjami. Proszę również o posadę dyrektora w Narodowym Muzeum Historii Naturalnej, które zamierzam utworzyć w celu eksponowania zamrożonych mamutów ze sterczącymi penisami. Zadowolę się skromną pensją w wysokości 15 tys. zł. miesięcznie.

Czekam na propozycje do jutrzejszych nieszporów. 

 

  

apostata
O mnie apostata

Nie będę pisał jaki jestem, ponieważ to nie jest mój blog autopromocyjny. To blog o związkach religii i polityki, którymi się brzydzę. O tym co naprawdę ważne i piękne w religii pisać nie zamierzam, gdyż nie chcę powiększać grona blogerów-mistyków, których na salonie24 nie brakuje, a poza tym kto by tam słuchał jakiegoś heretyka... Choć czasem może coś mi się wymsknie :) Oprócz związków tronu i ołtarza wypuszczam się czasem w inne rejony, jednak bez powodzenia - o czym świadczy mizerna ilość komentarzy pod takimi wpisami (vide F-16). Chyba trzeba wrócić do kruchty :) Miłośników statystyk proszę o dodanie ponad dwóch tysięcy do licznika odwiedzin. Poprzedni - ściągnięty z jakiejś strony - skasowałem niechcący, edytując profil przy zmianie nazwy mojego bloga :) Gapa ze mnie :)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka