apostata apostata
97
BLOG

Czy Polska jest katolickim krajem? Wolne żarty!

apostata apostata Polityka Obserwuj notkę 40

Czy to jest pytanie prowokacyjne? Tylko pozornie. Jeżeli katolicyzm definiujemy w oparciu o oficjalne nauczanie instytucji reprezentującej to wyznanie chrześcijańskie, czyli Kościoła, łatwo dostrzec, że Polska nominalnie będąca jednym z najbardziej katolickich krajów na świecie, nie jest nim w istocie. Dlaczego? Proszę bardzo, oto garść przykładów:

1. Kościół katolicki zachowuje autonomię w stosunku do porządku państwowego i nie angażuje się w rozgrywki polityczne. A w Polsce - prawicowe partie uzurpują sobie status politycznego przedłużenia instytucji Kościoła, nie napotykając na sprzeciw hierarchów (z nielicznymi wyjątkami), którzy z kolei nierzadko angażują swój autorytet w poparcie rozmaitych projektów politycznych, zarówno prawicowych jak i - zdecydowanie rzadziej - lewicowych. Ostatnio dobrym przykładem upolitycznienia polskiego Kościoła były homilie wygłaszane przez polskich biskupów podczas uroczystości Bożego Ciała.

2. Kościół sprzeciwia się ksenofobii, nacjonalizmowi i rasizmowi. A w Polsce - twarzą Kościoła jest człowiek hańbiący stan duchownego, opętany nienawiścią założyciel rozgłośni radiowej, mieniącej się katolickim głosem w domach Polaków. Poglądy tego fanatyka akceptowane przez miliony słuchaczy oraz dużą część polskiego episkopatu stają się powoli oficjalnym dyskursem władz państwowych, które gotowe są znieść największe nawet upokorzenie, aby nie stracić poparcia fundamentalistycznej sekty toruńskiej.

3. Biskupi powołani są do strzeżenia depozytu wiary. A w Polsce - fanatyk z Torunia plecie co mu ślina na język przyniesie, a trzęsący się ze strachu biskupi zasłaniają się prawem, które nie pozwala im interweniować. Przy okazji publicznie kłamią, gdyż zakonnik podległy prowincjonałowi, w sprawach duszpasterskich podlega również biskupowi diecezji, na której terenie takie duszpasterstwo uprawia. Sprawę Rydzyka można załatwić jednym posunięciem, ale nikt nie przyzna, że o ile część hierarchów się boi, to znaczna większość po prostu zaciera ręce z radości - "imam" z Torunia głosi wszak poglądy bliskie ich sercu. A że są to poglądy sprzeczne z nauczaniem Kościoła? Kogo to obchodzi? Tu jest Polska - jak zakrzyknął niedawno na jasnogórskich wałach pewien mały człowieczek o wielkich ambicjach politycznych.

4. Kościół głosi jasno określoną naukę w dziedzinie szeroko pojętej moralności seksualnej. W Polsce żyje rzekomo 95 % katolików, ale z badań wynika, że do nauczania Kościoła w tej sferze stosuje się nie więcej jak 30 % Polaków...

5. Głową Kościoła jest Jezus Chrystus, jednak dla przeciętnego polskiego parafianina częściej chyba jego matka Maryja lub Jan Paweł II... Znamienne, że wielki projekt polityczno-medialny nosi imię tej kobiety, a jej kult jest szczególnie propagowany w klasztorze będącym opoką dla ludzi o ksenofobicznych poglądach. W oficjalnym dyskursie miejsce to określane jest Wieczernikiem Narodu - tam wykuwają się nacjonalistyczne mity, cementujące prawicowy obóz polityczny, tam różnej maści politykierzy udają się, aby złożyć homagium gwarantujące miliony głosów ludzi, regularnie ogłupianych przez dużą część polskiego duchowieństwa.

Mógłbym długo jeszcze wymieniać kolejne przykłady (np. niedzielne wizyty w hipermarketach), tylko po co. Nie trzeba być szczególnie przenikliwym aby stwierdzić, że Polska jest terenem misyjnym i jednym z najbardziej ZDECHRYSTIANIZOWANYCH krajów na świecie. Czas aby papież wysłał na to pogańskie terytorium rzymskich misjonarzy, którzy przepędzą zabobon i pielęgnujących tzw. tradycyjne wartości narodowe szamanów, a nieudolnych urzędasów w sutannach (abp Kowalczyk, Dziwisz, Głódź i in.) zastąpią prawdziwymi świadkami wiary i apostołami Chrystusa. 

apostata
O mnie apostata

Nie będę pisał jaki jestem, ponieważ to nie jest mój blog autopromocyjny. To blog o związkach religii i polityki, którymi się brzydzę. O tym co naprawdę ważne i piękne w religii pisać nie zamierzam, gdyż nie chcę powiększać grona blogerów-mistyków, których na salonie24 nie brakuje, a poza tym kto by tam słuchał jakiegoś heretyka... Choć czasem może coś mi się wymsknie :) Oprócz związków tronu i ołtarza wypuszczam się czasem w inne rejony, jednak bez powodzenia - o czym świadczy mizerna ilość komentarzy pod takimi wpisami (vide F-16). Chyba trzeba wrócić do kruchty :) Miłośników statystyk proszę o dodanie ponad dwóch tysięcy do licznika odwiedzin. Poprzedni - ściągnięty z jakiejś strony - skasowałem niechcący, edytując profil przy zmianie nazwy mojego bloga :) Gapa ze mnie :)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (40)

Inne tematy w dziale Polityka