Mit, że katolik, jak go ktoś walnie w gębę, ma nadstawić drugi policzek, to ściema.
Bazuje ona na opatrznej interpretacji Biblii:
- Słyszeliście, że powiedziano: Oko za oko i ząb za ząb! A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi!- (BT; Mt 5:38,39)
Zasada „Oko za oko” pochodzi z babilońskiego zbioru praw zredagowanego i spisanego w XVIII w. p.n.e. za panowania króla Hammurabiego, szóstego przedstawiciela I dynastii z Babilonu. Wówczas w wyjaśnianiu świata obowiązywała mitologia, wszyscy bogowie byli przedstawiani jako straszni i należało się ich bać. Gdyby Jahwe nie wydał się ekipie Mojżesza siejącym grozę, zapewnie by w niego nie uwierzyli. Stwórca objawia się adekwatnie do rozwoju intelektualnego ludzkości. Między innymi z tej racji Stary Testament zawiera tę zasadę: „Oko za oko i ząb za ząb!” Jezus z Nazaretu pojawia się w okresie, kiedy już znamy od setek lat metafizykę Arystotelesa i Platona i obaj mówią o Absolucie, jako pierwszej przyczynie powstania naszego świata. Jednak powstaje impas w wytłumaczeniu Platona Arystotelesem i vice versa. Wówczas do akcji wkracza druga Osoba Trójjedynego Boga. Wcielony Syn robi rewolucję, ukazuje Absolut, jako Osobę oraz Byt pełen mądrej miłości.
Powyżej przytoczony jest fragment z ewangelii według św. Mateusza, dawnego celnika, który łupił swoich rodaków z kasy i zbierał ją dla Rzymian. Apostoł pisze dalej o cierpliwości w miłości- jej jednym z głównych czynników.
- Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz! Zmusza cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące! Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie.- (BT; Mt 5:40,42)
Następnie pośrednio daje do zrozumienia, że Stwórca kocha wszystkich ludzi, którzy są jego dziećmi- więc niezależnie od wszystkiego braćmi pomiędzy sobą poprzez pokrewieństwo Ojcostwa. Robi to nieco symbolicznie i nie bezpośrednio, gdyż wówczas Żydzi w fakt, że wszyscy ludzie są powołani do świętości nijak by nie uwierzyli- zapewne przez „skromność”.
Mt 5:43,48
- Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski.- (BT; Mt 5:43,48)
Generalnie przesłanie jest takie: Nie dajcie się wkręcić, aby złem za zło odpłacać. Diabłu o to właśnie chodzi, aby w waszych sercach powstała nienawiść.
W następnej części kilka porad praktycznych, jak walczyć z krzywdzicielami, aby płoński katolik przestał być chłopcem do bicia.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)