Nadal wspominam sobie poniedziałkowy program Tomasza Lisa a właściwie zachowanie pani prof. Środy. Wzbudziło one moje rozbawienie i zażenowanie. Chciałbym tylko wyobrazić sobie co stało by się z innym profesorem nie należącym do ,, salonu ''. Po takim żenującym występie zostałby zjechany przez wszystkie media i komentatorów politycznych. Śmieszne, nudne docinki kierowane do europosła Cymańskiego chyba u każdego, który oglądal ten program wzbudziły politowanie. Z drugiej strony ciekawe było zobaczenie Niesiołowskiego i Cymańskiego po jednej stronie barykady (prawie). W salonowych mediach była to gorliwa obrona państwa nowoczesnego, otwartego, normalnego, europejskiego etc. Ciężko prymitywizm nazywać nowoczesnością. Ale cóż jakie media taki i ich przekaz.
263
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze