Nasz kochany senator prześcignął już fruwającego europosła MM. Bodajże wczoraj zachwalał podwójną zdradę jako czyn chwalebny polegający na ratowaniu mandatów poselskich. Dzisiaj nawołuje członków i sympatyków największej partii opozycyjnej do jej demontażu. Pomysł raczej się nie spodobał czytelnikom, co wyrazili w swoich komentarzach. Jak sądzę, to w ogóle nie wpłynie na postawę naszego bohatera i jutro napisze np., żeby przekazać wszystkie oszczędności na rzecz miłościwie panującej nam partii i wyjechać na Alaskę, dlaczego nie. Za tak toporną bezczelność nawet Go trochę podziwiam. Powstaje jednak pytanie, jak odnosić się do tego typu pomysłów i propozycji. Prawie 130 komentarzy świadczy o dużym rezonansie takich prowokacji. Osobiście nie traktuje poważnie i nie komentuję notek choćby MM i JFK, tak dla higieny psychicznej. Każdy zrobi jak zechce.
PS.
Wezwanie do senatorów PO
Zdemontujcie Platformę!


Komentarze
Pokaż komentarze