37 obserwujących
364 notki
409k odsłon
  4151   0

O przyczynach przybiegunowania Ziemi

Oba centra nie pokrywają się wzajemnie i są minimalnie względem siebie przesunięte. Jeśli śruba porusza się w kierunku orbity stacji satelitarnej to nie ma to wpływu na zachowanie śruby. Inaczej ma się sprawa jeśli ma ona kierunek prostopadły do orbity. W tej sytuacji dochodzi do różnicy w wielkości ekspansji wakuol, a tym samym w wielkości przyspieszenia pojedynczych jej atomów.

Prowadzi to do różnicy przyspieszeń a tym samym pojawia się siła zmuszająca te śrubę do obrotu o 180°.

Po dokonanym obrocie zanika koordynacja kierunków ekspansji a tym samym zanikają przejściowo jej centra co prowadzi powtórzenia całego procesu.

W gruncie rzeczy jest to to samo co już opisałem tłumacząc przyczyny obrotu ciał niebieskich.

http://www.polityka.pl/forum/1042861,dlaczego-planety-i-gwiazdy-sie-obracaja-.thread

Jeśli teraz spróbujemy zastosować ten mechanizm w przypadku Ziemi to od razu staje się dla nas jasne że przyczyna przebiegunowania musiało być nierównomierne rozłożenie masy na obu biegunach ziemskich czyli w praktyce nierównomierne pokrycie ich przez lód.

Dopóki pokrywy lodowe obu biegunów były zrównoważone nie groziło Ziemi żadne przebiegunowanie. Inna sytuacja pojawiła się w końcowym okresie ostatniego zlodowacenia. Topienie się pokrywy lodowej półkuli północnej przebiegało w tak szybkim tempie że Ziemia nie mogla zachować swojej stabilności i dochodziło do wielokrotnego przebiegunowania.

W ostatnim czasie obserwujemy jednak malejące zalodzenie półkuli północnej przy jednoczesnym zwiększeniu zalodzenia Antarktydy. Oznacza to jednak że powiększa się dysproporcja rozłożenia masy na obu biegunach i zwiększa dramatycznie prawdopodobieństwo kolejnego przebiegunowania.

Należało by jeszcze wspomnieć o procesie inicjującym to zjawisko czyli o rozkładzie zaćmień słonecznych w rejonach podbiegunowych. To one właśnie powodują aktywizację procesu tworzenia się nowych centrów oddziaływania grawitacyjnego na Ziemi i są przyczyna trzęsień lodowych zmuszających Ziemię do wykonania salta.

Oczywiście moja teza nie jest oparta tylko na interpretacji mojej teorii i obserwacji Dzhanibekova, ale bazuje tez na obiektywnych obserwacjach natury. Okazuje się bowiem ze nie tylko Ziemia dokonuje takich salt ale jest to proces dość rozpowszechniony w Układzie Słonecznym.

Niestety astronomowie, którym powinno to już dawno rzucić się w oczy, są tak ograniczeni w percepcji rzeczywistości ze nie potrafią wyciągnąć żadnych wniosków z obserwacji które sami dokonują nie mówiąc już o ich prawidłowym zrozumieniu.

Oczywiście istnieją ciała niebieskie kto re regularnie dokonują takich salt. Najlepszym przykładem takiej chaotycznej rotacji jest księżyc Saturna Hyperion.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Hyperion_%28ksi%C4%99%C5%BCyc%29

Hyperion jest księżycem który już na pierwszy rzut oka zaskakuje nas swoja niezwykłością.

 

http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Hyperion_true.jpg

Powierzchnia księżyca pokryta jest niezliczona ilością bardzo głębokich kraterów, tak że wygląda on jak kawałek pumeksu lub gąbki.

Wbrew temu co próbują nam wmówić fizycy kratery te nie maja nic wspólnego z uderzeniami meteorytów. Ta hipoteza już jest choćby z tego względu absurdalna że nie obserwujemy takiego nasilenia kraterów na żadnym innym księżycu Saturna. Dlaczego Hyperion miałby być takim wyjątkiem na to fizycy nawet nie próbują odpowiedzieć, wiedząc dobrze ze ich teorie to tylko puste brednie.

Kratery te powstały w wyniku eksplozji kriowulkanow które powstają na skutek ciągłych koniunkcji z największym księżycem Saturna Tytanem.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Kriowulkan

W wyniku takich koniunkcji dochodzi do stopienia lodu z którego zbudowany jest księżyc i do eksplozywnego opróżnienia się tak powstałych zbiorników wody czego pozostałością są te głębokie kratery.

W swojej młodości Hyperion nie różnił się od innych księżyców Saturna np. Mimasa.

http://pogadanki.salon24.pl/467098,pac-man-na-mimasie

 

http://pogadanki.salon24.pl/469341,pac-man-na-thetys

Cechował się tak jak on obecnością dominującego centralnego wulkanu który jednak z czasem przybrał monstrualną wielkość w stosunku do wielkości księżyca.

Materiał wyrzucany w trakcie erupcji wulkanu przyczynił się do powstania pierścieni Saturna a po części osadził się z powrotem na jego powierzchni gromadząc się na obu jego biegunach. Proces ten był jednak nierównomierny i tak jak w przypadku śruby Dzhanibekova doszło do wytworzenia się osobnych centrów oddziaływań grawitacyjnych a w konsekwencji do przyjęcia chaotycznej rotacji.

Od tego czasu nie występuje żadna synchronizacja pomiędzy czasem koniunkcji z Tytanem a określonym obszarem powierzchni księżyca co doprowadziło do regularnego rozłożenia kriowulkanow na jego powierzchni i nadało mu obecny wygląd.

Lubię to! Skomentuj10 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Technologie