Polak  Maly Polak Maly
122
BLOG

Stopy procentowe - po trupach do celu

Polak  Maly Polak Maly Polityka Obserwuj notkę 4
Gdyby opozycją rządziła w NBP, stopy procentowy sięgałyby 10% lub więcej

Wyobraźmy sobie scenariusz hipotetyczny: sejm/senat i Prezydent RP obsadzeni tak jak obecnie, ale w RPP przewagę mają nominaci totalnej opozycji, prezesem NBP jest również nominat opozycji.


Moim skromnym zdaniem żyjemy obecnie w tak chorym kraju, gdzie polaryzacja jest już nie do zniesienia, gdzie "Tutsi" i "Hutu" tak się nienawidzą, tak się zwalczają, gdzie totalna opozycja ucieka się do wszelkich środków aby osiągnąć jeden cel - odzyskanie koryta. PIS z kolei ucieka się do wszelkich środków żeby to koryto utrzymać.

Gdyby prezesem NBP dziś był nominat PO, a większość w RPP miały osoby nominowane przez opozycje to uważam, że stopy procentowe nie byłyby dzisiaj na takim poziomie na jakim są, a na dużo wyższym.

Dlaczego? bo cel uświęca środki, od dawna widzimy jakimi metodami oba plemiona walczą ze sobą żeby pokonać tych drugich, są bezwzględni, nie liczą się ze stratami, nie liczą się skutkami ubocznymi swoich działań, wszystko w imię dobrania się do jak najszerszego koryta. Wspaniałym argumentem byłoby wywindowanie stóp procentowych na wysokie poziomy (np. 10-15 może nawet 20%) tylko po to żeby Polacy to odczuli, żeby ich dojechać, stłamsić, żeby ich sfrustrować, żeby zaczęli narzekać i jeszcze szerszym gronem szukać winnych tej sytuacji. Bardzo łatwo byłoby obarczyć obecną władzę o ten stan, szczególnie przy wsparciu "wolnych mediów". I tak w wielu rodzinach pogłębiałaby się bieda, głód i coraz większe pogorszenie stanu finansów, co przekładałoby się na wszystkie dziedziny życia i samopoczucie naszych rodaków, może nawet by się znaleźli też tacy, którzy pod ciężarem ogromnych odsetek popełniliby samobójstwo. 

To wszystko jednak byłoby nieważne, bo cel zostałby osiągnięty: odzyskanie władzy. Bieda, zła sytuacja, powiększanie strefy ubóstwa, coraz mniej pieniędzy doprowadziłby do tego, że jeszcze większa rzesza potencjalnych wyborców odwróciłaby się od obecnej władzy i oddała swój głos na totalną opozycję, a ta odzyskałaby upragnione koryto. Innymi słowy po trupach do celu, a celem jest władza w Polsce.

Gdzie jest granica przyzwoitości i moralności w walce o rząd dusz?

https://nbp.pl/polityka-pieniezna/decyzje-rpp/wyniki-glosowan-rpp/

https://nbp.pl/statystyka-i-sprawozdawczosc/podstawowe-wykresy/

Polak  Maly
O mnie Polak Maly

Dobry, chaotyczny

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka