0 obserwujących
27 notek
8267 odsłon
  251   0

Brutalna polityka Łukaszenki i Kaczyńskiego na nieszczęściu ludzkim.

    Oczywiste jest że obecny kryzys na granicy z premedytacją rozpoczął Łukaszenka i nikt chyba nie ma wątpliwości że jest to przez niego zaplanowane działanie. Jednak nie zmienia to faktu że Pis wykorzystując tą prowokacje, realizuje swoje cele polityczne i zarówno Łukaszenka jak i Kaczyński z premedytacją wykorzystują nieszczęście ludzkie do robienia swojej polityki.

    Z jednej strony mamy bezsporny obowiązek chronienia naszych granic i pełnej kontroli tych co tą granicę przekraczają ale z drugiej strony jest człowiek i pozostaje pytanie czy chęć ochrony granic usprawiedliwia zamykanie grupki ludzi na kilku metrach kwadratowych odcinając ich od wody, jedzenia i możliwości załatwienia podstawowych potrzeb fizjologicznych?

     Ulubiona wymówka partyjnych że robimy tak ponieważ Łukaszenka robi to samo, do mnie który posiada jakieś zasady i wartości taki argument w ogóle nie trafia. Wyznaje zasadę że jeżeli ktoś robi źle to nie usprawiedliwia mnie ani nikogo innego do tego aby również postępować niewłaściwie. Łukaszenka to bardzo zły człowiek i kim my jesteśmy jeżeli postępujemy tak samo jak on?

    To że partia nie chce wpuścić tych ludzi do Polski to jest tylko mały fragment całości, który można usprawiedliwiać tym że nie można tak po prostu przyjmować każdego kogo nam tu Łukaszenka chce wepchać ale ponad to jest jeszcze coś o wiele gorszego. Tych kilkudziesięciu uchodźców czy emigrantów nie stanowią żadnego istotnego zagrożenia dla Polski, można by ich przenieś do ośrodków zamkniętych sprawdzić kim są, tym którym należałby się azyl go przyznać (i tak większość z nich wyjedzie później dalej na zachód) a resztę odesłać do ich Krajów i z tą grupką było by po problemie. Równocześnie można szukać jeszcze innych rozwiązań jak uniemożliwić celowe działania Łukaszenki na przykład po przez budowanie ogrodzenia i w ten sposób zminimalizować ten problem. Jestem przeciwnikiem ogradzania się murem ale skoro nasz sąsiad zaczyna organizować celowy i w złej woli przerzut dużej ilości emigrantów, to być może nie ma lepszego rozwiązania aniżeli odgrodzić się murem.

    Dlaczego więc skoro ten problem da się stosunkowo niedużym kosztem rozwiązać to urasta on do megaproblemu który na nowo rozpoczyna wojnę Polsko-Polską? Odpowiedź jest prosta, obecnie rządzący nie są zainteresowani szybkim rozwiązaniem a celowo realizują swoją politykę na tym nieszczęściu ludzkim:

- po pierwsze przedstawiają tą garstkę uciekinierów jako zapowiedź nadejścia muzułmańskich hord chcących wyplenić chrześcijaństwo i jednocześnie przedstawiają siebie jako jedynych którzy przed tymi hordami są w stanie Polaków obronić. Kreuje się zagrożenie którego nie ma a następnie przedstawia się skuteczność działań partyjnych w zapobieganiu tego wyimaginowanego zagrożenia,

- po drugie definiuje się swoich przeciwników politycznych jako wrogów Polskości. Partia chce nas chronić przed wrogami Polski a opozycja chce ich tu sprowadzić aby przejść na muzułmanizm, bo taki rzekomo ma plan opozycja,

- po trzecie i najważniejsze, wytworzyć wrogość między obywatelami a służbami mundurowymi.

     W Krajach wysoce rozwiniętych policja i wojsko nie służy partii aktualnie rządzącej (chociaż słuchają ich rozkazów) a służą oni obywatelom, co uniemożliwia utrzymywanie się przy władzy politykom którzy stracili poparcie obywateli. Po prostu jeżeli jakiś polityk chciałby się utrzymać siłą, to w rozwiniętych Krajach Policja i Wojsko nie zaatakują swoich obywateli na rozkaz takiego polityka i taka władza musi upaść. Niestety obecnie trwają zaplanowane i kontynuowane od dawna działania mające na celu wytworzyć wrogość obywateli do służ mundurowych, co w efekcie będzie skutkowało tym że służby mundurowe będą wrogo nastawieni do obywateli.

    Taka postawa Wojskowego który uniemożliwia garstce uchodźców dostęp do wody i jedzenia, który zamyka go na bardzo małej przestrzeni, uniemożliwia lekarzowi czy prawnikowi kontakt z tymi ludźmi, który obraca się plecami do posłów czy wicemarszałka Senatu unikając nawet kontaktu wzrokowego a nawet siłowe zatrzymywanie posła który chce dostarczyć trochę jedzenia i picia jest po prostu obrzydliwe. Widząc to, po raz pierwszy od dawna chce mi się realnie płakać, widząc jak na rozkaz partyjnych Żołnierze ci upokarzają siebie, tych ludzi których tam zamknęli i wszyscy którzy chcieli by pomóc tym ludziom w nieszczęściu. Polski Żołnierz słyną kiedyś z honoru i nie wykonywania niehonorowych rozkazów, to co teraz się dzieje nie ma nic wspólnego z ochrona Polskiej granicy ponieważ ci ludzie nie stanowią żadnego zagrożenia i jest to ogromna plama na jego honorze za która będziemy się jeszcze długo wstydzić.

    Najgorsze jest to że jest to zaplanowana akcja aby przyzwyczaić swój elektorat że takie rzeczy będą się zdarzać w przyszłości, na razie żołnierz Polski traktuje tak uchodźców ale w przyszłości tak będzie się traktować wewnętrznych wrogów partii. Używanie przez policjantów pałek i gazu aby pacyfikować strajki kobiet, działania partyjnej prokuratury aby ukryć zbrodnie policji, partyjne bojówki pilnujące kto do kościoła może wejść a kogo się nie wpuści. To wszystko jest celowym przygotowywaniem z premedytacją swojego elektoratu do tego co się będzie działo kiedy pis starci poparcie społeczne i trzeba będzie się utrzymywać przy korycie siłą. Aby to się udało Polacy muszą czuć autentyczna wrogość do Policji i Wojska a mundurowi muszą szczerze wierzyć że obywatele są ich wrogami. I to jest ta polityka która Kaczyński uprawia od sześciu lat, ponieważ dobrze wie że przyjdą czasy kiedy straci poparcie i przyjdą następni którzy będą chcieli pis rozliczyć z tego co on wyprawia.

Lubię to! Skomentuj11 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale