0 obserwujących
34 notki
9246 odsłon
  156   1

To nie zaniedbania szpitalne spowodowały tą tragedię a pisowskie prawo - polemika.

Stała się podwójna tragedia, umarła matka i jej nienarodzone dziecko. Tak, strata ciąży jest tragedią dla każdej rodziny jednak w tym przypadku uszkodzony płód i tak by obumarł, jednak matka umierać już nie musiała.

W tym przypadku sprawa jest ewidentna, lekarze przeprowadzili badania które jednoznacznie pokazywały uszkodzenie płodu i nie przeprowadzili natychmiastowej aborcji czekając z interwencją aż płód sam umrze.

Dlaczego lekarze czekali a nie podjęli działań od razu? To oczywiście trzeba wyjaśnić ale z dużą dozą prawdopodobieństwa graniczącą z pewnością bali się pisowskiego prawa i Ziobrowej prokuratury. Po fakcie wszyscy wiemy że była to sytuacja zagrażająca życiu matki ale pytanie jest na ile można było realnie ocenić to zagrożenie przed tym jak to się wydarzyło.

Po tragedii prawica wini lekarzy ale jakby lekarze przeprowadzili aborcje i matka by przeżyła to by też winili lekarzy za dokonanie aborcji, ponieważ ciężko by było udowodnić że sytuacja ta zagrażała życiu matki.

Dla prawicy wszyscy są wokoło są winni tylko nie oni.

lekarze nie chcieli przeprowadzić aborcji czyli są winni śmierci matki

jakby lekarze przeprowadzili aborcje to też by byli winni śmierci dziecka

Teraz wyciąga się artykuł Wyborczej sprzed paru lat opisujący zaniedbania w tym szpitalu i od razu przenosi się winę na szpital, to nie jest wina pisowskiego prawa to wina szpitala. Tylko że w tym przypadku nie ma żadnej informacji aby brakowało jakiegoś personelu czy jakiegoś sprzętu który opóźnił by interwencje. Ciąża została szybko i prawidłowo zdiagnozowana tylko nie podjęto interwencji w obawie przed pisowskimi siepaczami którzy mogli by zniszczyć życie tych lekarzy gdyby dokonali oni aborcji.

Oczywiście że trzeba wyjaśnić tą sytuacje i zapewne znajdą się jeszcze się jakieś nieprawidłowości, ponieważ przyczyn tragedii zazwyczaj jest kilka ale do tej tragedii najbardziej przyczynił się strach lekarzy przed pisowskim prawem i konsekwencjami jakie mogą im grozić za dokonanie aborcji.

Niektórzy mówią trzeba czekać z działaniem aż wszystko się wyjaśni tylko że ten rząd już ponad 11 lat wyjaśnia katastrofę smoleńską i wyjaśnić jej nie może i w tym przypadku będzie tak samo. Pisowski rząd będzie w tym przypadku szukał dowodów winy szpitala, lekarzy czy Tuska przez kilka dekad a kolejne kobiety będą dalej umierać, ponieważ oczywiste jest że przy tak surowym prawie aborcyjnym lekarze będą się bać interweniować, co będzie prowadzić do kolejnych tragedii gdy kolejny Macierewicz będzie podawał kolejne dowody zbrodni.

Lubię to! Skomentuj15 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale