1 obserwujący
21 notek
15k odsłon
  128   0

Wszyscy hodowaliśmy i hodujemy putinowską hydrę.

Z upodobaniem godnym lepszej sprawy obwinia się Niemcy i Tuska o wyhodowanie putlerowskiej hydry przez przekazywanie do Moskwy wielkiej forsy za surowce, głównie energetyczne, która pozwoliła jej napaść na Ukrainę, co się wskazuje jako proste następstwo tego rzekomego wiarołomstwa.

Nawet włącza się w to North Stream 2, choć konia z rzędem temu, który pokaże choć jedno euro zarobione przez Rosję na dostawach gazu tym gazociągiem.

Tymczasem, jak to widzimy po filmikach i fotkach z pola walki, Moskale zbytnio nie wydali tej forsy na unowocześnienie swej armii, bo prawdopodobnie wiele jej zostało ukradzione, co widzimy po jachtach, posiadłościach i innym majątku rosyjskich oligarchów, teraz zabezpieczanym przez zachodnie władze.

Po drugie i najważniejsze, pieniądze do Rosji szły nie tylko z Berlina, ale i z całego demokratycznego świata, od wielkich Stanów Zjednoczonych ( także za czasów Trumpa ) po małe Węgry proputinowskiego satrapy Orbana.

Śmieszne jest tłumaczenie Morawieckiego wobec np. importu węgla rosyjskiego, że nie mogliśmy go przerwać, gdyż taki zakaz musi wyjść z Brukseli, bo po pierwsze węgiel ten był i jest używany głównie w elektrowniach kontrolowanych przez Spółki Skarbu Państwa ( jako nisko zasiarczony), a po drugie gdzie polskie wnioski w 2015 ( kiedy już PiS zaczął rządzić ), w 2016, 2017, 2018, 2019, 2020 i 2021 do Rady Europejskiej  o embargo na rosyjski węgiel  i także na ropę stamtąd, które sprowadzamy także teraz, w czasie napaści Putina na Ukrainę?!

Więc nie tylko gazociągami płynie kozacza krew, ale także w ropociągach i węglarkach ze Wchodu.

Bo taka jest prawda, że wszyscy jesteśmy winni tym setkom miliardów dolarów, jakie zarobiła agresywna Rosja i obsobaczanie za to wyłącznie swych przeciwników politycznych i w kraju i w Unii, szczególnie teraz, gdy są oni w antymoskalskim i proukraińskim sojuszu, dostarczając Kijowowi broń i nakładając sankcję na bandziorów, jest po prostu zdradą stanu i wbijaniem noża w plecy ukraińskim bohaterom.

Bo dzięki temu sojuszowi, np. 500 mld dolarów rezerw rosyjskich zostało zamrożonych przez sankcje, więc nie jest tak źle, gdyż Moskal nie może ich teraz wydawać, a potem być może przeznaczy się je na odbudowę Ukrainy.

Gdyby ich zabrakło zawsze można by było obłożyć Ruska w przyszłości dziesięciną na rzecz Kijowa z każdych 1000 dolarów lub euro otrzymanych za dostawy surowców, co jest jednym z nielicznych pozytywów całej sytuacji.

Zresztą przestanie Moskal podskakiwać, gdy na rynek wjedzie gaz i ropa z banowanych dotychczas Iranu i Wenezueli.

Sława Ukrainie!



Lubię to! Skomentuj13 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale