Polski aktor palnął gafę. Jako uczestnik wydarzenia, jakim stał się film „Pokłosie” pewnych faktów powinien być świadomy.
Nie był. Cedynia i Głogów nie są tym samym. Jego dramatyczny błąd.
Powinno być mu wstyd.
W Internecie zawrzało. Pewne środowiska punktują reżysera za zrobienie „zakłamanej szmiry”.
Polski naród winny jest pretendować do tytułu najmiłosierniejszego na świecie. Według większości jego obywateli, Polacy są świętsi od Matki Teresy. Pasikowski napluł we własne gniazdo, ukazuje niewygodną prawdę, ów prawdę, która przecież nie istnieje i to głównie z powodu ogarniającej Polskę kurtyny milczenia.
Temat „płonącej stodoły” z Żydami w środku nadal należy to tabu.
Polska powinna wykazać się większą odwagą ,nie jest wszak wyjątkiem. Konia z rzędem temu, kto pokaże naród niesplamiony niewygodnymi faktami na przełomie całej swojej historii.



Komentarze
Pokaż komentarze (3)