JPII często mówiąc o człowieku mówił, że cechuje go i wyróżnia "podmiotowość" -> człowiek "nadewszystko jest podmiotem swych czynów, podmiotem moralności"('')"a nie tylko odbiciem stosunków społeczno-ekonomicznych"
Człowiek to coś więcej niż odbicie ekonomii polityki.. . "Człowiek jest Podmiotem wśród przedmiotów gdyż potrafi poznawczo obiektywizować wszystko co go otacza. DLatego, że przez swój umysł jest zwrócony (Z natury) ku prawdzie."
MOżna powiedzieć, że epoka i świat w jakim żyjemy i współtworzymy jest nie tylko odbiciem naszej kultury ale ta kultura sama w sobie jest odbiciem naszego poszukiwaniu prawdy i odbiciem wyniku tego poznania. Swiadczy o tym czy wogóle jej szukamy, czy też jesteśmy skupieni tylko na konsupcji i czerpaniu "przyjemnośći": kupowanie, gromadzenie, rozrywka... .
"Poprzez refeksję nad własnym poznaniem człowiek odkrywa, że sposób jego bytowania na tym świecie jest nie tylko różny od wszystkiego co go otacza lecz jest także wyróżniony, nadrzędny wobec wszystkiego innego w jego obrębie."
Człowiek zauważa, że jest podmiotem, osobą. Staje oko w oko wobec swojej godności."(JPII, 9 czerwca w Lublinie do naukowców)
Jakie to ma konsekwencje? Wg mnie powyższy zdanie JPII pokazuje, że człowiek jest istotą nakierowaną na odkrywanie siebie. To odkrywanie dokonuje się poprzez "poprzez swoje czyny", poszukiwanie prawdy o sobie samym jak i świecie który go otacza. I mając godność którą został wyróżniony pośród stworzeń powinien tej godności strzec, zyjąc w odpowiedniej relacji do siebie, innych jak i Stwórcy.
Mówią najprościej, nasze czyny i decyzje świadczą o tym "czy rzeczywiście szukamy", czy też jesteśmy zajęci czymś innym. A skoro człowiek jest zwrócony do poszukiwania prawdy o sobie i świecie. Jest jakby mniej człowiekiem przez to, że nie szuka... .
Podmiotowość człowieka oznacza więc, że człowiek został wyróżniony poprzez to, że "otrzymał świat". Jest on podmiotem: w sposób wolny go poznaje. Poznanie umożliwia mu bezpieczne korzystanie ze "świata" w sensie funkcjonowania w nim ale także poznanie w sensie metafizycznym.. .
Pojęcie WOLNOŚCI u JPII.
Łączy się ono z podmiotowością.
Dla Papieża pojęcie "wolności" które człowiek posiada było utożsamiane z pojęciem "SAmostanowienie" którego wyrazem jest SAMOPANOWANIE i SaMOPOSIADANIE (się) człowieka.
Gdyż nie można być wolnym nie panując nad sobą, nie posiadając siebie "do swojej dyspozycji". Np. człowiek w nałogu nie jest wolny gdyż nie panuje nad.. . Więc mówiąc o wolności człowieka musimy przyjąć, że nie jest on "sterowany" popędami lecz "podkorowo" rozumem i refleksją. Jeśli byśmy uważali, że człowiek jest sterowany instynktami zaprzeczylibyśmy jego wolności. To jest ważne spostrzeżenie w odniesieniu także do zachowań. Gdyby człowiek był sterowany skłonnościami i popędami czy wogóle np. możliwa byłaby wierność małżeńska?
"Wolność człowieka zakłada więc także zdolność i umiejętność poznawania prawdy o dobru w odniesieniu do siebie i otaczającego świata. Bez poznania prawdy o dobru człowiek byłby skazany na przymus psychologiczny, na życie instynktami."
GDybyśmy nie znali pojęcia dobra bylibyśmy równi zwierzętom, które nie myślą kategoriami dobra lecz instynktami. A aby wiedzieć co jest dobre trzeba poznawać siebie i rozeznać: co jest dobre dla mnie. Czyli to rozeznanie możemy nazwać poszukiwaniem prawdy. Prawdy o dobru.
ZAtem dochodzimy do kolejnego spostrzeżenia: człowiek szuka odpowiedzi na pytanie co jest dobrem, a więc poszukuje a nie od razu wie. Na rozpoznane dobro(prawdę) odpowiada swoją wolnością.
"Prawdziwa WOlność jest sciśle związana z Prawdą: stanowi korzeń wolnośći.(JPII, 15 VII 1991 w Częstochowie)
To ostatne zdanie jest kluczowe dla mnie. Gdyż żyjemy w świecie który jakby mówi nam, że prawdziwa wolnośc to może.... "niekrępowana żadnymi dogmatami.." -> człowiek może wybrać wszystko, każde swoje "pragnienie-popęd"... . Takie widzenie wolności uważa człowieka lub sugeruje mu, że posiadł już wszelką wiedzę o tym co jest dobre a co złe. Więc może swobodnie wybierać... , a inni mają być tolerancyjnii wobec jego wyborów... ." Takie widzenie spłaszcza człowieka do życia w zakłamanym funkcjonowaniu, że "już wszystko wie".
To znaczenie wolności nie bierze pod uwagę tego, że człowiek jest istotą poszukującą Prawdy i realizuje swoją wolność podążając ku Prawdzie.
Brzmi to zdane strasznie filozoficznie ale to dążenie ku prawdzie w trochę innym sensie ale przecież realizuje naukowiec badając materię, policjant z wydziału śledczego, lekarz badając chorego pacjenta, ale i każdy z nas szukając swojego miejsca w świecie. Jeśli "go" znajdziemy - mówimy, że odkryliśmy "prawdę o sobie".
Nasza wolność jest o tyle wolnością jeśli podąża za prawdą(o sobie i świecie). Czyli jeśli nasze wybory = nasza wolność jest nakierowana na odkrycie prawdy- znalezienie odpowiedzi na pytania które nas ludzi nurtują.
Jeśli się ona - wolność - sprowadzi do hedonizmu stanie się zniewoleniem.
Jeszcze jeden cytat:
"Tylko poprzez odniesienie do prawdy człowiek może stanowić o sobie, może też wybierać pomiędzy poznawanymi dobrami i wartościami; może wybierać pomiędzy dobrem a złem".
MOżemy zapytac jak PIłat - cóż to jest Prawda. No właśnie. Prawda jest to "coś" co pozwala nam "odróżnić" dobro od zła.... . Prawda jest to coś co sprawia, że korzystanie z wolności w jej świetle czyni nas jeszcze bardziej wolnymi i spełnionymi... .
WOlność więc to poszukiwanie prawdy.
W swojej wolności ja człowiek, urzeczywistniam to kim jestem:
- przez swoje czyny
- wybory
- poszukiwania
- hobby
- pragnienia i ich sposób ralizacji
To korzystanie ze swojej wolności sprawia, że inni mogą być w nas zakochani... , :-))))
Oderwanie Wolności od poszukiwania Prawdy i Dobra, rodzi i musi rodzić napięcia i nieszczęścia... - kumunizm, nazizm, rasizm... .
WOlność dla Jana Pawła II jest jakby miarą i sprawdzianem godności człowieka. Jest zadana człowiekowi = "Jest trudem jego wielkości".
Ale ktoś zapyta co to ma wspólnego z tolerancja?
Ano ma: Nie ma tolerancji bez prawdy.. , tak jak nie ma wolności bez prawdy.... ,



Komentarze
Pokaż komentarze (7)