Właśnie Alga uświadomiła mi, że przekroczyłem liczbę 60 napisanych postów....
Liczba "misię" kojarząca z emeryturą - niezbyt przyjemnie dla takiego faceta jak ja, który lubi być "młody"... .
Może to czas na podsumowanie działalności i zastanowienie się, w jakim kierunku pójść "w wieku emerytalnym"?Pisałem różnie, o tym chyba, co bliżej Ducha najczęściej jak to w "nazwie bloga" - jakoś mam takie skrzywienie, że "wszystko" mi się z "Jednym" kojarzy...Chyba to "Jedno" pozostanie moją osią i busolą w pisaniu - cokolwiek by to miało znaczyć.
Cieszę się, z każdego odwiedzenia mojego pisatielstwa i z każdego komentarza - kreska i licznik wszystko skrzętnie rejestruje jak w piosence A.ROsiewicza(Chłopcy radarowcy) - nic się nie ukryje, nawet mucha przelatująca nad moim wpisem zostaje odnotowana na moim liczniku.. .
Tak więc tych których pamiętam(mam słabą pamięć do nicków) widzianych u mnie szczególnie dziękuję za ich obecność i od-pisywanie:
@Aldze - co z nią smakoszka uwarzyłem... za życzliwość i "normalność"
@Sosence - co z nią Fułaje "wznieśli-my", za klimatycznego bloga i poGGaduchy
@Ali – za odwiedzanie i wpisy, której coś ostatnio mniej jest w salonie mam nadzieję, że to chwilowe
@Maryli - za ogromną pracę na swoim blogu i życzliwość, gdyż wiem, że Ona tutaj gdzieś jest,:-)
@Frankowi - za to, że łamie stereotypy o biznesmenach, że to "krwiopijcy”.., że jest profesjonalistą i na dodatek Bożym człowiekiem, J)
@Balzakowi - za to, że wrócił, :-)
@Izie - za instrukcję obsługi "parasolki" , :-))))
@Igle - który ostatnio zaczął bywać u mnie i do polecanych mnie zaciągnął: za Kozackie klimaty z Dzikich Pól.,:-)))
@Apostacie, za to, że z opuszczonymi braćmi Katolami nie zerwał na amen-przynajmniej w salonie, :-)
J)@WIkiemu - za to, że komentuje i wpada od czasu do czasu @Sławkowi - za arcytrudne, ale mocne teksty, przez które trzeba się przegryzać jak przez twarde, ale smaczne orzechy....
@ I wszystkich których nie wymieniłem, ale którzy pozostawili swój ślad istnienia na moim blogu. No to skończyłem swój 61 wpis – nowe/stare "emerytalne" otwarcie stało się,
i mam nadzieję, że Was po 60-tce, też nie zabraknie, bo: "Kupą raźniej.." - jak mawiał klasyk, :-)))



Komentarze
Pokaż komentarze (4)