To był wspaniały czas przebywania stadnego - z żoną i dzieciakami: czas wspólnego podziwiania krajobrazów, wspólnego zmęczenia, taplania się w górskim potoku, gry w piłkę i wspólnych podróży.

A to wodospad u podnóża Tatr, 2 km od Kocwina. Tuz nad granicą ze Słowacją.
Nie celowo tyle razy podkreślam słowo "wspólnego", gdyż wakacje razem jakby uświadamiają szczęście które żyje i jest w rodzinie... na codzień. Ale człowiek zabiegany, zamyślony-praca i nie ma czasu zdać sobie z tego sprawy.... .
Na urlopie można być blisko z dzieciakami, grać z nimi w piłkę, taplać się w górskim potoku, opowiadać im bajki na szlaku aby zapomniały o zmęczeniu i miały siłę iść dalej... .
To tutaj wspólnie z Kasią mogliśmy cieszyć się, że mamy siebie nawzajem i swoje dzieci - i nic do szczęścia innego nam nie potrzeba.... .
A krajobrazy na wyciągnięcie ręki: Niedzica, Sromowce Niżne i Wyżne, Szczawnica

" A to widok na Szczawnicę - zejście żółtym z 3 Koron... .
Dunajec

"A to z kolei widok z restauracji Flisacy..., gdzie kończy się spływ Dunajcem. Kolacja była wspaniała, tylko dla mnie bez piwa, :-((((. Bom musiał powozić.. . Znajduje się ona w miejscu gdzie wysiada się ze spływu Dunajcem-w Szczawnicy, tuż przed mostem na rzeczce która w tym właśnie miejscu wpada do Dunajca.. . Zawiera tarasy z widokami na Dunajec - dobrze dają jeść i pozwalają popatrzeć... . Polecam filet drobiowy z grilla z ziemniakami opiekanymi, i .... cokolwiek, :-))))
Wąwóz Homole, Dolina Białej Wody, Palenica... i nasz kochany Kacwin w którym mieszkaliśmu a z ławeczki przed naszym domem Łomnica i Tatry.... .

(to widok z ławeczki naszej chatki w Kacwinie: na pierwszym planie zagony sąsiada które poprzedzała łąka na której można było grać w piłkę, a za domami Słowacja z fragmentem gór Bielskich z Łomnicą włącznie... . Wieczorem miło było usiąźć na ławeczce pod oknem i podziwiać zachód księżyca.... .
p.s.
A to widok z Zamku Niedzickiego z widokiem na zalew... .
A tu ciekawostka!!!
W Pieninach - Kacwinie, odbywają się latem kuligi, ale nie na śniegu.... , ale "zielone", po groniach i hali.


Górale nadjechali swoimi letnimi "saniami....." .



Komentarze
Pokaż komentarze (20)