poldek poldek
46
BLOG

Ominięte samochodem..... .

poldek poldek Kultura Obserwuj notkę 21

Wczoraj wracałem z Lublina do Krakowa samochodem. Wyjechawszy przed 18.00 trochę się spieszyłem gdyż chcaiałem dotrzeć nie tylko do Krakowa ale dalej.... - w moje góry.

Po klikudziesięciu kilometrach - masz ci los! Pielgrzymka Lubelska na drodze...  pierwszy odruch:
- korek
- wleczenie się bez końca 20km/h......
- opóźnienie..

A tu nie koniecznie. Panowie z chorągiewkami i kotkofalówkami sprawnie rozwładowywali minikorki pomiędzy grupkami. Poszło sprawnie, że w ciągu 10 minut wyminęliśmy 2 grupy... .

Ale największym zaskoczeniem był widok, że tyle młodych ludzi "idzie". Wyłącza się z codzienności by..., dać czas "sobie" i Bogu.. .

Przyznam, że "rąbnął mnie mocno"  ten widok. Poczułem radość i wzruszenie, że są ludzie, których znajdują w swoim wakacyjnym grafiku czas nie tylko na bieganie "wokół konta w banku", "udanego urlop", "życia towarzyskiego", ale potrafią "wyhamować, by poświęcić czas Refleksji i modlitwie by szukać Boga w swoim życiu albo by dawać Mu w swoim życiu miejsce. A Pielgrzymowanie pieszo to wyrzeczenie i możnarzecz "radosna pokuta" - którą nie każdy ceni i dobrze rozumie.

Widok młodych ludzi: z plecaczkami, niosących nagłośnienie, porządkowych, pielgrzymów oraz na końcu "ogonka", Księży w stułach na ramionach u których spowiadają się ludzie -> to chyba najpięknieszy widok jaki spotkałem na trasie tam i spowrotem pomiędzy Babią Górą a Lublinem.... .

To było wzruszające. I "podpowiadające", że.....  "nam nie wolno w miejscu stać.." .

poldek
O mnie poldek

********************************* ---- poldek34@gmail.com,

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (21)

Inne tematy w dziale Kultura