Widzę 1.20 na zegarze. dziś jestem pomalowany farbą - posprzątać poprzednie mieszkanie z wynajmu musieliśmy by je oddać właścicielowi... . Ale to nie takie proste gdyż mieszkamy już w Opolu a mieszkanie w Krakowie, a najbliższy tydzień na podkarpaciu u rodziców, a klucze oddać w przyszłym tygodniu - zawrót głowy..... .
Ale "nic to", po sprzątaniu kolacja i wino.. . Wszyscy śpią tylko ja się pałętam po salonie jakbym odpocząć nie chciał.. .
Oj chciał, ale o dziwo dla mnie czytanie ulubionych autorów daje "wytchnienie", np. byłem przed chwilą i Balzaka a wcześniej u Ali KArłowskiej. W sam raz na "relaks" po ciężkim dniu z wałkiem do malowania "pod rękę".... , i odświeżaniem wykładziny... .
Trochę taki "inny" ten wpis niżli.... , wybaczcie, :-)) (wierzę, że was trochę rozśmieszę..").... , na radiu plus leci kombi a ja chyba będę kończył. Jutro pobuda o 7.30; pakowanie "betów" i powrót do dzieciaków[ :-))))]. Będzie się działo!!!!Tatuś musi poczytać 4 rozdział Kubusia Puchatka na dobranoc wieczorem a i "bonusa" przywiezie jako rekompensatę swojej nieobecności [Mamusię znaczy się, jako pasażera, :-)))], nie jakąś tam wypasioną zabawkę: lawetę lub jakieś tam... .
Muszę już skończyć bo jeszcze na SG zajrzę i może coś przeczytam(tylko nie o patriotyzmie o tej porze.... ), i spać... .
No to wesołej niedzieli. Życie jest piękne przecież!!!!
p.s.
ps.1
Pozdrowienia szczególne dla Pani Renaty!!!!
Jakoś ostatnio dużo mi sie o Niej myśli.... .
Ps2.
Teraz w Pulsie grają "Niepokonanych" - Perfect.. .
........"czasem nawet Pan Bóg pokonać nie może..."
A.., zapomniałbym o terapii. Góry oczywiściej...



Komentarze
Pokaż komentarze (4)