poldek poldek
82
BLOG

Zajęcie lepsze od tropienia "dewiantów".... .

poldek poldek Kultura Obserwuj notkę 20
Nie ma jak to spacer do lasu.. . Spokój, zapach i szum wiatru w rytm którego kołyszą się i szumią drzewa.

A pod nogami okryte żyjątka, :-)))

W piątek wybrałem się późnym popołudniem i trochę się rozczarowałem gdyż grzybów jak na lekarstwo.... - tylko pół kosza uzbierałem. Ale jednak nie do końca nieudana wyprawa. Dlatego, że znaleziony wypasiony prawdziwek zrekompensował mi z nawiązką mniejszą niż zwykle ilość grzybów w koszu.... . Takiego jeszcze nie znalazłem w życiu, więc warto było pójść tylko po niego. (Ostatnie wyprawy na grzyby zawsze kończyły się uzbieraniem do pełna wszystkich zabranych ze sobą zasobników.)

Ale może to już pora na koneserstwo, :-)))

A skoro mowa o koneserstwie, wczoraj popełniłem ze swoim pięciolatkiem wyprawę na Kanie. Sukces wielki nie tylko grzybiarski ale przede wszystkim pychota kanie z patelni:

[To tylko część znaleziska... ].

Pal sześć grzyby ale wizyta w lesie piękna sprawa. Polecam ją każdemu wygadującemu albo mającemu zamiar wygadywać bzdury o dewiantach, itp. Las na pewno uspokoi i pomoże nabrać odpowiedniego dystansu do rzeczywistości politycznej.

Ja już czekam tylko na wybory.... , i na dojrzałe zasłoikowane grzyby, które spozywając będę popijał nastawioną i "przegryzającą się" już pigwówką.

Więc wieczór wyborczy zapowiada się przepysznie.

p.s.Kto by się przejmował ludźmi opowiadających bajeczki o dewiantach... . Są piękniejsze rzeczy na tym świecie... .

Pozdrawiam świątecznie , :-)))

poldek
O mnie poldek

********************************* ---- poldek34@gmail.com,

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (20)

Inne tematy w dziale Kultura