Słowo czystość i jego znaczenie odosi się do tego co zewnetrzne: czyste ręce, włosy, koszula, skarpetki, czysty samochód, czysta dziewczyna,itd., jak i wewnętrznie. To drugie już bardziej skomplikowane może wywoływać niepokój, że chodzi o alkowę... .
Ale skoro pierwsze znaczenie kojarzy się pozytywnie i praktycznie to także drugie powinno się kojarzyć podobnie.
- Jenak to drugie wewnętrzne skojarzenie chyba bardziej kojarzy nam się z zakonnicami i zakonnikami składającymi m.in. ślub czystość. A więc odnosi się do moralności a także do celibatu.
Ale do licha! Dlaczego Czystość ma być to wstrzemięźliwość seksualna dla duchownych - czy sfera erotyki, to coś brudnego skoro aby żyć w czystości należy się jej wyrzec... ?
No i mamy konflikt stulecia! Należałoby się zastanowić dlaczego rezygnacja z czegoś jest czystością jakby to z czego się rezygnuje - (sprawy damsko-męskie)- było czym nieczystym.
W obydwu przypadkach chodzi na pewno o ten zakres osobowości człowieka który związany jest ściśle z płciowością - kobiecością, męskością(zakładam, że pomiędzy kobieta i mężczyzną są podobieństwa i różnice).
W poprzednim wpisie padło takie zdanie, że człowiek nie jest sterowany hormonalne lecz podkorowo -> potrafi przetwarzać swoje doznania i bodźce - i nadawać inną treść niż jedynie ich doznawać. Przykład: swoją wybrankę pogłaskałem po włosach.. - na pewno to jest dla niej miłe, ale znaczy coś więcej niż tylko to odczucie zmysłowe wywołane moim gestem.. - znaczy "coś więcej" dla mnie i dla niej.
Płciowość może być rożnie przeżywana. Może być eksploatowana - wymaga zabezpieczenia przed ciążą oraz sprostania ryzyku zakażenia chorobą przenoszoną drogą płciową.Ale nie tylko, bo Płciowość może być przetwarzana i promieniować przejawom żywotności w sferze płci: przetwarzana na gesty którymi obdarzam kogoś nie tylko nazywane erotycznymi ale gesty takie jak: spojrzenie, uśmiech, afirmacja, itp.
Znamy przecież osoby, które są niezwykle sympatyczne, pociągające i piękne - z którymi nie tylko w sensie fizycznym nam się podobają ale jako osoby są niezwykle towarzyskie, pełne uroku zewnętrznego i wewnętrznego. To jest przejaw czystości osoby. Płciowość jest tym co nadaje człowiekowi blasku ale nie wyczerpuje człowieka lecz pozwala mu komunikować to, co kryje się za nią. Za pośrednictwem płciowości wyraża się to co kryje się wewnątrz osoby..
Przecież znamy osoby które może nie są tak zewnętrznie piękne jak "James Bond"czy "Penelope Cruz" a mają w sobie to coś, co stawia je wyżej niż wspomniane dwie osoby... . Przez cielesność, płciowość "błyszczy w nich" coś, co jest czymś więcej niż płciowość.. . Chociaż błyszczą jako kobiety i mężczyźni.. .
Pamiętam jak spotkałem kiedyś żołnierzy z AK z podhala podczas jakiegoś spotkania okolicznościowego. U każdego mimo siwych włosów i zmarszczek - błysk w oku i uśmiech na twarzy.. , niezwykły spokój i radość... . W naszym języku możemy powiedzieć, że zobaczyłem u nich nie wyeksploatowaną płciowość lecz przetworzona, zaangażowana, ukierunkowana, odzwierciedlająca i oddająca osobowość i charakter tych ludzi. W zdrowym ciele zdrowy duch i odwrotnie. Higiena ducha jak i ciała współgra i przenikają się wzajemnie. Chociaż u nich widać było tryumf ducha nad ciałem.. . Zintegrowani ludzie, zintegrowanie wewnętrznie i zewnętrznie. Harmonia ciała i duszy.
Głupio i krępująco byłoby przebywać w towarzystwie kogoś o miłej powierzchowności kto by nas kokietował swoją urodą lecz nie przedstawiałby żadnych głębszych treści.. . Albo inaczej, ktoś byłby profesjonalnie ubrany, sprawiałby wrażenie miłego i życzliwego a używałby tego aby nas zwieść.
Płciowość jest czymś co nas wyróżnia, jest czymś niezwykle ważnym gdyż nadaje naszej osobie dynamiki, "pcha nas do ludzi": lubimy przebywać z kobietami i odwrotnie. Jednak właśnie płciowość i doznania płciowo muszą być przetworzone, zintegrowane z naszą osobowością, z naszą duszą. Czyli czemuś służyć. A ponieważ płciowość to żywioł i energia("KOŃ") to można powiedzieć, że ten "Koń" musi ciągnąć "nasze ciało" w określonym kierunku jak i być posłusznym, nam posłusznym by sporzytkować ten potencjał.
Np.
podniecenie -> wzruszenie
pobudzenie -> czułość
pożądanie ->zachwyt
nastawianie na przyjemność -> radość
Można powiedzieć, że to co po lewej to dziedzina na płaszczyźnie płciowych popędów. Człowiek zaczyna doświadczać tych "uczuć - bodźców" i dopiero się uczy je "zagospodarowywać" na służbę ich rzeczom wyższym, np miłości.
To co przezywamy jako osoby płciowe przetwarzamy- komunikujemy "tym" nasze odniesienie do drugiej osoby, innych osób, komunikujemy nasze uczucia, postawy, myśli i intencje.
Każdy z nas się tego uczy z różnym skutkiem. Można usłyszeć w rozmowach, że wiek dojrzewania to "głupi wiek".. . To ma właśnie powiązanie z postrzeganiem zmian na płaszczyźnie płciowej... - młody człowiek uczy się dopiero z "tym żyć", Nadawać mu sens. Ważne aby miał dobre wychowanie i nauczycieli gdyż jeśli będzie zdrowy duch, będzie on nadawał "zdrową treść swojemu ciału".
I na tym etapie możemy zrozumieć co to znaczy czystość jaką ślubują osoby zakonne. Czyli ślubują oni, nie tylko celibat ale przede wszystkim, że cała osobowość i płciowość będzie w ich przypadku użyty w służbie Ewangelii: macierzyństwa i ojcostwa duchowego.. .Nie znaczy to, że nie będąc odczuwać(księża, zakonnicy) podniecenia, pobudzenia, pożądania na płaszczyźnie płciowej. Ale podejmą świadomy wysiłek aby tę energię skierować w pracę dla innych.
Więc celibat oznacza życie nie w związku z kobietą ale oznacza przede wszystkim takie przetwarzanie tychże uczuć, pobudzeń, wzruszeń aby one nie karmiły egoizmu, szukania przyjemności w sferze seksualnej płciowej ale aby ta energia została przetworzona i skierowana w inną działalność -> skierowaną do ludzi, kobiet, mężczyzn, dzieci ku Ojcostwu czy Macierzyństwu duchowemu. Stąd odosobnienie aby stworzyć warunku spokoju i ciszy by właśnie nie utracić z pola widzenia celu w jakim ten ślub jest składany.. . Dla jednego może życie Klasztorne być postrzegane jako ofiara a dla drugiego jako droga... .
Seksualność jest tworzywem któremu nadajemy sens i treść jak glina z której możemy ulepić "różne garnki".
Celibat i Czystość => nie rezygnacja z przebywania z ludźmi ale właśnie ale jako zbliżenie do nich w innym kontekście. . Czyż to nie płciowość powoduje, że możemy kochać po męsku lub po kobiecemu.. . A kochać można i bez erotyki.. .
To nasza seksualność i cielesność komunikuje nas z otoczeniem. Więc ta seksualność przekształcana jest w serdeczność, otwarcie, miłość do ludzi do których ludzie zakonni mogą być posłani. Ojcostwo duchowe, macierzyństwo duchowe - właśnie są to formy przetwarzania seksualnych i płciowych przeżyć na wyższy poziom. Zamiast współżycia i doznań płciowych - radość z bycia dla innych, wspierania ich, życia dla nich, twórczy zachwyt - dzięki energii płciowej.
Czystość w małżeństwie. Pewnie zaraz pomyślisz, że poldek o "celibacie w małżeństwie zaleje.." :-)))
NIe, chcę powiedzieć, że twórcze przeżywanie płciowości w małżeństwie ma ogromne znaczenie. Gdyż właśnie seksualność i płciowość w sensie fizycznym ale także osobowym ma ogromne znaczenie. Gdyż chemia i różnorodność nasza niejako popycha nas ku sobie. Ale tak naprawdę aby zbudować pomiędzy nami małżonkami trwałą radosną relację to odniesienie seksualne musi posiadać swoją głębię i dynamikę.
Aktywność ukierunkowana na twórcze przeżywanie płci spowoduje, że będziemy szczęśliwi ze sobą nie tylko "w łożku" ale i "na szlaku". Gdyż w obydwu miejscach chodzi o DIALOG. Ten dialog prowadzony w różnych dziedzinach życia i towarzyszenia sobie - jak gra na "wielu fortepianach". Dialog w byciu razem na co dzień - w poznawaniu siebie, przeżywaniu siebie, "docieraniu się", przebaczaniu, dziękowaniu sobie wzajem .. . Ten dialog wynikający z naszej płciowości różnorodności - z natury prowadzi do konfliktów, różnic zdań, różnic w postrzeganiu rzeczywistości, ale ta różnica pomiędzy nami która nas popycha ku sobie pozwala nam polubić siebie nawzajem, zaakceptować nasze dziwactwa, a za pomocą naszej seksualności i płciowości obdarzyć się czułością, bliskością i płodnością.
WIęc płciowość z jednej strony jest atrakcją - tym co nas pociąga i odróżniać ale także stanowić barierę - jesteśmy innymi "fortepianami".
Płciowość jest tym tworzywem które dodaje dynamiki naszymi byciu.
A teraz czas na deser - współżycie seksualne. Grzeszne czy niegrzeszne, czyste czy nieczyste.
Współżycie i erotyka w miłości to wyższa szkoła jazdy, :-)))
Dlaczego?, - A czemu by nie..., :-)
Jest to wyższa i jedna z bardziej subtelnych form DIALOGU.... , będącego wzajemnym obdarowaniem się.
A to obdarowanie osiąga swój SZCZYT nie tylko w "szczytowaniu" ale w uczynienia JEJ, Jego PŁODNYMI.
Właśnie tu tkwi siła i centrum istoty współżycia, że z jednej strony jest to dialog którego znakiem jest zjednoczenie a jednocześnie obdarowywaniem płodnością. Jedna osoba nie może począć człowieka.. .
Dopiero w spotkaniu z kobietą mężczyzna staje się płodnym - Ona jako kobieta obdarowuje Go płodnością. I wzajemnie - mężczyzna obdarowuje płodnością kobietę. Stąd też współżycie wskutek ubezpłodnienia jego lub niej współżycie jest odarte fizycznie i psychiczne z tego daru.. . i ma wymiar niepełny. Jeden dar jest odrzucony.. . Czysty - przyjęty w całości w dialogu Miłości i bez lęku - miłość wszystkiemu wierzy i wszystko znosi.. , nigdy nie ustaje. Miłość nie wypiera się płodności.. .
We współżyciu z ubezplodnieniem tego obdarowania płodnością nie ma. Oboje się przed tym darem ubezpieczyli - "przestraszyli", :-)
Czystość jest stylem życia w którym nasze popędy i doznania fizyczne są przetworzone - nie służą do czerpania przyjemnośś samej w sobie, ale przede wszystkim służącym twórczemu Dialogowi połączonemu z obdarowywaniem. Innym obdarowaniem żony, syna, córki, kolegi.. .
A gdzie tu ekologia?
W małżeństwie radosnym obdarowywaniem płodnością. W życiu codziennym twórczym dialogiem z otoczeniem.
Ze światem zachowujemy dzięki Czystości pewną równowagę zachowując intymność innych a także swoją w taki sposób aby ten dialog odbywał się w sposób dobry, zrównoważony, nie powodował odarcia otoczenia... (tego co można by nazwać wyuzdaniem), wykorzystaniu czyjejś szczerości i otwartości dla własnych prywatnych celów, korzyści, nawet seksualnych... .
Dialog i Ekologia w relacjach ze światem to poszukiwanie dobra obydwu stron w otwartej relacji opartej na prawdzie i uczciwości. Nie tylko świata ludzi ale świata przyrody i świata rzeczy.
Więc Czystość to z jednej strony coś czego z jednej strony pragniemy widzieć i doświadczać u innych a inni w nas. Jest to zadanie dla nas jak i dla każdego człowieka by z tego potencjału jaki posiadamy będąc kobietą i mężczyzną zrobić dobry użytek.
Gdyż wśród ludzi czystych, nieskażonych egoizmem, wyuzdaniem, kłamstwem każdy chce żyć, rozmawiać i dyskutować. Z takimi ludźmi można budować pokój w w świecie i dobrobyt.
Wśród ludzi ceniących sobie Czystość - takich wśród których nie ma podstępu i kłamstwa... - lepiej się żyje.



Komentarze
Pokaż komentarze (19)