poldek poldek
106
BLOG

Naczynia połączone i ludzie..... .

poldek poldek Kultura Obserwuj notkę 29

A dziś u nas w parafii był chór Gospel z Konina - na dwu Mszach. Mimo, że muzykować lubię ale na Mszy jakoś mi ta muzyka nie leży. Wolę łacińską gregoriankę albo śpiewy chóralne w języku polskim w stylu Taize lub tego typu kompozycje, nastrajające do skupienia i kontemplacji.. ale przedewszystkim zrozumiałe.. , nie zaś hałas i zgiełk w angielskim języku... .

Ale mniejsza z tym - nie o tym chciałem... .

Ksiądz na kazaniu mówił o Powołaniui.... , na koniec prosił o modlitwę w intencji duchownych... . I mówił, że nas wszystkich łączy OŁTARZ - JEZUS. Powiedział, że jeśli brak modlitwy ze strony wiernych to Im(Duchownym) trudniej... , że jak duchowny zbłądzi - skąd dla niego pomocy.. ?


Tak sobie siedziałem w ławce i myślałem, że jest z nami z różnych stron ołtarza jak z naczyniami połączonymi:
- jeśli jeden ma "mało" z nadmiaru "drugiego" się uzupełnia drugiemu.... i odwrotnie.

No ale, jeśli nikt nie ma skąd nalać aby "wszystkim się podniosło" w tych naczyniach połączonych... to co dalej będzie z nami... .

 

*****

Taka chyba zależność zachodzi nie tylko pomiędzy Duchowonymi a świeckimi(z drugiej strony ołtarza) ale także w innych dziedzinach, np. nasi zmarli i my... .

Pozostaje zatem pytanie:

- czekać na nadmiar innych czy samemu ten nadmiar mieć i .... .


"Dziś Ty mi pomożesz, a "jutro" ja,Tobie..." - i nie chodzi bynajmniej tylko o zmarłych... .

Pozdrawiam świątecznie!
poldek
O mnie poldek

********************************* ---- poldek34@gmail.com,

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (29)

Inne tematy w dziale Kultura