Mija jedna porcja naszego życia, przed nami nowa. Zastanawia to dokąd pójść z tym "wczorajszym skąd".. .
Ja powiem, że dla mnie to był rok ważny: przeprowadzka, nowy okres poznawania swoich dzieci a także przyjaźni z żoną... .
Ale też skłania do myślenia o przyszłości: będzie remont części mieszkania... - ale to przyziemne - też ważne ale co jeszcze?
Tak sobie myślę o istocie rodzinnego życia i małżeńskiego też, i dochodzę do wniosku, że najbardziej pomaga być razem, poczucie wspólnego podążania w jakimś kierunku, świadomość wspólnych celów: nie tylko tych materialnych ale tych związanych z przyszłością naszą, naszych dzieci.... , celów duchowych które porządkuje skutecznie nasze wybory.
Cieszę się, że wszyscy rośniemy a jest nas czwórka, że ważną częścią naszej rodziny jest Bóg - troszczymy się aby był pomiędzy nami w naszych relacjach. To pomaga własnie jak zwornik "kontrolować" nasze wzajemne relacje aby egoizmy moje i inne nie stały się dyktatorem i motorem napędowym naszej rodziny.
Dużo mnie cieszy jak patrzę w tył na minony rok, a gdy patrzę w przód czuję przyjemne mrowienie w brzuchu - bo lubię moją rodzinę i czuję się człowiekiem na właściwym miejscu... .
A najważniejszy jest Pokój Chrystusowy pomiędzy nami i Dobra Wola.. . Istnienie tego pokoju jest papierkiem lakmusowym świadczącym o jakości mojej rodziny.
Gdy on jest pieniądze nie mają statusu najważniejszego - je można zawsze "zorganizować..".
Najstarszy pójdzie do zerówki, młodszy do przedszkola - będzie się działo. Fajnie jest z nimi rozmawiać i też poznawać jak radzą sobie w grupie, pomagać im, a także spędzać z nimi czas, Okazuje się, że to "tacy trochę zagubieni" jak my dorośli ludzie.. .
Więc nie będzie nudno, ale z niespodziankami gdyż nigdy nie wiesz z jakim pytaniem i problemem do Ciebie przyjdzie malec. A może w tym roku(2008 oczywiście) będzie nas jeszcze więcej... ? He, he,he...
*****************
Więc z jednej strony dziękuję przy okazji sylwestrowej blogierom, czytelnikom i gospodarzom tego miejsca za obecność i możliwość pisania. Miło było spędzić ten mijający rok tutaj.
A i będzie miło "jutro" bo tu zostaję... .
Więc Wam życzę tego POKOJU który przewyższa wszelki umysł i Dobrej WOli - bo jak śpiewał w Betlejem Anioł:
"... NA ZIEMI POKóJ LUDZIOM DOBREJ WOLI....".
No to o północy pijemy NASZE WSPÓLNE zdrowie!!!!!
Niech każdy wzniesie to co będzie miał, (niepijący zaś może jakiś soczek... ).
Pozdrawiam.



Komentarze
Pokaż komentarze (7)