118
BLOG
Chciałbym napisać kilka zdań o współpracy Katolików z "innowiercami". Są środowiska - także w Kościele Katolickim - które uważają, że innowierców należy pozostawić samym sobie. Wszelkie wchodzenie z nimi w dialog, współpracę to szkodliwa rzecz dla samych Katolików i niedopuszczalna. Wszak Sobór Trydencki rzucał anatemy na innowierców odszczepionych z łona Kościoła. Ja w zupełności nie zgadzam się z taką postawą. Gdyż jesteśmy przedewszystkim wspólnotą na płaszczyźnie ludzkiej. Więc Katolicy mogą poszukiwać porozumienia i powinni to robić na płaszczyźnie ludzkiej w wymiarze podejmowania wspólnych działań i inicjatyw. Na pewno takimi inicjatywami ponad-religijnymi może być solidarność międzyludzka: 1. w zakresie przestrzegania praw człowieka w państwach totalitarnych jak i pseudo-demokratycznych 2. wspólnych działań na rzecz ochrony życia od poczęcia do naturalnej śmierci 3. działanie na rzecz wsparcia krajów gdzie panuje głód i skrajna bieda 4. podejmowanie promowania i wspierania edukacji młodzieży z biednych rodzin. 5. Podpisanie czegoś na kształt "wspólnej karty" Świętych celów wokół których ta współpraca miałaby się rozwijać. W tych dziedzinach działamy wspólnie zachowując tym samym swoją tożsamość. Takie porozumienie nie tylko nie powoduje zatarcia tożsamości pomiędzy wyznaniami ale pokazuje, że pewne dziedziny życia są święte. Gdyż religijność to wejście w sferę Sacrum. A zatem uznania pewnych dziedzin życia jako Święte. Na tym mógłby opierać się dialog międzyreligijny w obszarze wymienionych dziedzin podstawowych. WYdaje mi się, że to byłoby największym sprawdzianem jak i świadectwem dobrej woli, które zaświadcza temu, że religia to nie polityka, władza ale DObro człowieka. Warto się Razem jednoczyć wokół tych dziedzin gdyż JEzus mówił: "Cokolwiek uczyniliście jednemu z moich braci najmniejszych, MNIEeście uczynili.." A czego nieuczyniście jednemu z moich braci najmniejszych, tego i Mnie żeście nie uczynili.".** A z tego będziemy rozliczani a nie z porannego i wieczornego paciorka. **Pełny tekst z Ewangelii: “”“31 Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. 32 I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych [ludzi] od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. 33 Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie. 34 Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: “Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata! 35 Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; 36 byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie”. 37 Wówczas zapytają sprawiedliwi: “Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić? 38 Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub nagim i przyodzialiśmy Cię? 39 Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie?” 40 A Król im odpowie: “Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili”.”“ Mateusza 25, 31-40



Komentarze
Pokaż komentarze (12)