Niedawno usłyszałem w dyskusji dot. życia ludzkiego takie zdanie:
"Jedyny organ stwierdzający słuszność czy niesłuszność czegoś, w moim przypadku, to mój intelekt. Sprawność moich procesów przetwarzania informacji jest tak wysoka, że nie muszę odwoływać się do autorytetów zewnętrznych."
Wpis ten składa się z kilku części:
a. opinie naukowców o początkach życia ludzkiego
b. opini specjalisty od powikłań związanych z utratą ciążym powikłań wynikających z poddaniu się aborcji
c. wniosków i pytań
Ponieważ nie akceptuję tego typu zabiegów retorycznych(ten z cytatu na początku) w dyskusji ośmielam się w dziedzinie życia ludzkiego jednak sięgnąć po opinie profesjonalistów w tej dziedzinie:
prof. dr hab. n. med. Bogdan Chazan specjalista krajowy w dziedzinie położnictwa i ginekologii, kierownik Kliniki Ginekologii i Położnictwa Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie
Zapłodnienie, czyli połączenie dwóch ludzkich komórek rozrodczych – męskiej (plemnika) i żeńskiej (jaja) prowadzi do powstania nowego organizmu, który jakkolwiek niezależny biologicznie, to jednak zdolny będzie do samodzielnego życia poza organizmem matki dopiero po dziewięciu miesiącach.Komórkę jajową od momentu zapłodnienia nazywamy zarodkiem, później, po ośmiu tygodniach płodem, ale nie ulega wątpliwości, że jest to człowiek, mający określony genom, czyli kompletny zestaw chromosomów i genów. Geny te, a raczej ich zespoły wraz ze środowiskiem zewnętrznym, wpływają na cechy fizyczne człowieka między innymi podatność na choroby, na charakterystykę umysłu. Od samego początku zapłodniona komórka jajowa zawiera niepowtarzalny, właściwy tylko temu człowiekowi zestaw cech. Genom jest biologiczną podstawą ludzkiego ciała. Jednak lepsze zrozumienie struktury naszego istnienia możliwe jest wówczas, kiedy weźmiemy pod uwagę złożoność jedności ducha i ciała. W codziennej pracy napotykamy na problemy medyczne, etyczne i prawne dotyczące zdrowia i życia matki i jej dziecka. Współczesna technika umożliwia lekarzowi i rodzicom obserwację, nawet wielowymiarową, ich dziecka. Przyjęło się ostatnio w położnictwie używać określeń “płód jako pacjent” czy “medycyna płodu”. Widać, że bierze się pod uwagę autonomię nienarodzonego dziecka. Czy w wystarczającym stopniu?Fakt, że dziecko przed urodzeniem przez wiele miesięcy nie jest zdolne do życia poza ciałem matki nie oznacza, że matka może swobodnie decydować o jego losach. Nie każde działanie medyczne w odniesieniu do człowieka dojrzałego jest uzasadnione moralnie. Podobne zastrzeżenia muszą odnosić się do ludzkiego embrionu czy płodu – jest on bowiem bytem ludzkim, posiada wartości ludzkiej osoby. Konsekwencją nieuniknionych przemyśleń dotyczących tych spraw jest ocena praktyk tzw. rozrodu wspomaganego, jest zrozumienie przeżyć kobiety i jej męża tracących dziecko w rezultacie samoistnego poronienia. W kontaktach z naszymi pacjentami rzadziej posługujemy się fachowymi określeniami: “zarodek” czy “płód”. Mówimy o dziecku. Nie powinniśmy zapomnieć o wynikających z tego konsekwencjach.
prof. dr hab. med. Włodzimierz Fijałkowski ginekolog położnik
Badania anatoma z Getyngi, prof. med. Ericha Blechschmidta, zdezaktualizowały definitywnie XIX-wieczną teorię Ernesta Haeckla, który zresztą wyciągał wnioski dotyczące człowieka z badań przeprowadzanych na psach. Obserwacje Blechschmidta wykazały, że odrębność organizmu ludzkiego rozstrzyga się na samym początku rozwoju indywidualnego, już w chwili zapłodnienia. Zachowanie indywidualności wiąże się z ciągłością swoiście ukierunkowanego metabolizmu. W całym okresie rozwojowym organizm stara się pozostać tym, czym był od momentu zapłodnienia. Jest to zasada zachowania indywidualności odrębnej i niepowtarzalnej. Wszelkie stadia rozwojowe człowieka są zmiennym obrazem niezmiennej ludzkiej istoty z jej charakterystycznymi, ludzkimi funkcjami. Innymi słowy – człowiek podczas całej swej ontogenezy, to jest od poczęcia do urodzenia się, JEST człowiekiem, nie zaś staje się nim po jakimś czasie.
prof. dr hab. n. med. Paweł Januszewicz dyrektor naczelny Instytutu “Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka” w Warszawie
Początek życia człowieka to połączenie dwóch komórek: komórki jajowej kobiety i plemnika mężczyzny. Od tego momentu rozpoczyna się tajemniczy nawet dla lekarzy i naukowców proces formowania tkanek i narządów, który, jak wiadomo, trwa 9 miesięcy, po czym następuje poród dziecka. Jego rozwój i wzrastanie do czasu osiągnięcia pełnej dojrzałości trwa, jak wiadomo, mniej więcej 18-20 lat. Przypominam te proste prawdy po to, aby podkreślić fakt, iż od momentu zapłodnienia do czasu wejścia w wiek dojrzały upływa pewien czas – i ten właśnie mijający czas jest czymś, na co pragnąłbym zwrócić Państwa uwagę.Ktoś, kto neguje fakt, iż zarodek jest człowiekiem, neguje fakt istnienia czasu! Sześciotygodniowy płód jest człowiekiem, który w danym czasie osiągnął taki, a nie inny stopień swojego rozwoju. Ponieważ nikt z nas nie może wpłynąć na upływ czasu, tak samo nikt z nas nie może wpłynąć na rozwój człowieka… Pamiętamy słowa naszego Papieża: “Życie zawsze jest dobrem!”
prof. zw. dr hab. med. Rudolf Klimek członek Królewskiego Towarzystwa Lekarskiego w Londynie i Światowej Akademii Literatury, kierownik Katedry i Kliniki Endokrynologii i Płodności UJ
Człowiek od swego poczęcia aż do śmierci jest niepodzielnym bytem duchowo-psycho-emocjonalno-biologicznym o niepowtarzalnej tożsamości, któremu życie jest przekazane jako alternatywa śmierci wielu niezespolonych w zygotę komórek rozrodczych. (...) Niepowtarzalna tożsamość każdego człowieka realizuje się w momencie zapłodnienia i inną już być nie może. Znając rodziców możemy jedynie określić tożsamość matematyczną potomstwa jako zakres możliwych indywidualnych tożsamości ich dzieci, ponieważ każda komórka rozrodcza jest niepowtarzalna, chociaż jest częścią składową ojca lub matki. Tym właśnie różni się zapłodnienie człowieka od świata zwierzęcego, że na tożsamość dziecka bezpośredni wpływ mają też duchowo-emocjonalne stany rodziców, poczynając od ich wpływu na wybór miejsca i momentu współżycia seksualnego (czy jego zaniechania) a kończąc na dwóch łączących się w zygotę komórkach rozrodczych (jajo i plemnik).
doc. dr hab. n. med. Barbara Kowalewska-Kantecka kierownik Pediatrycznej Kliniki Jednego Dnia Instytutu Matki i Dziecka
Wydaje mi się, że u podstaw sporu o początek życia ludzkiego leży niezrozumienie znaczenia słów “życie” i “samodzielność”. Powszechna świadomość faktu, że płód ludzki w pierwszych kilkunastu tygodniach życia wewnątrzłonowego jest całkowicie niezdolny do samodzielnego życia zdaje się wyjaśniać postawy ludzi, którzy mieszają początek życia ze zdolnością do jego samodzielnego kontynuowania. To właśnie taka postawa prowadzi do zbliżenia poglądów z grupą zwolenników eutanazji, która również odmawia prawa do życia ludziom niesamodzielnym z racji choroby lub starości. Jedyna różnica polega na tym, że nie negują oni życia osoby niepełnosprawnej umysłowo lub fizycznie, tak jak negowane jest życie płodu jako osoby.Pracuję od bardzo wielu lat jako lekarz dzieci, w większości zajmując się noworodkami (często przedwcześnie urodzonymi) i niemowlętami. Miałam więc i mam nadal szczęście obserwować każdego dnia rozwój tj. wzrastanie i doskonalenie funkcji narządowych moich małych pacjentów. Najmniejszy z nich ważył tylko 630 g – w tej chwili ma 8 lat, chodzi do szkoły, rozwija się prawidłowo. Widziałam wiele obrazów ultrasonograficznych dzieci w łonach ich matek, między innymi zabawy i przytulanie się do siebie bliźniąt jednojajowych. Zaprzeczanie prawa płodu do bycia jednostką ludzką jest anarchronizmem. Współczesna medycyna – ściśle perinatologia – przyznała nawet prawo płodowi ludzkiemu do bycia pacjentem – od prac F. Manninga w latach 80.
dr n. med. Antoni Marcinek dyrektor Szpitala Położniczo-Ginekologicznego im. R. Czerwiakowskiego w Krakowie, specjalista regionalny do spraw położnictwa i ginekologii województwa małopolskiego
Połączenie komórki jajowej i plemnika, czyli gamety matczynej i ojcowskiej daje początek odrębnemu życiu. W wyniku zapłodnienia powstaje w pełni genetycznie uformowany nowy człowiek, którego rozwój dokonuje się w czasie życia ludzkiego.
Tak więc embrion, płód, noworodek, niemowlę, dziecko, dorosły, starzec to określenia poszczególnych biologicznych etapów rozwoju zawsze tego samego człowieka.
prof. dr hab. Alina T. Midro kierownik Zakładu Genetyki Klinicznej Akademii Medycznej w Białymstoku
Życia indywidualnego człowieka nie można rozpatrywać bez programu jego budowy i rozwoju zapisanego w sposobie ułożenia poszczególnych elementów (nukleotydów) w kwasie dezoksyrybonukleinowym (DNA) tworzącym kod genetyczny. Odczyt kodu genetycznego rozpoczyna się z chwilą wniknięcia ojcowskiego plemnika do matczynej komórki jajowej.
W określony sposób poszczególne partie informacyjnego DNA włączają się i wyłączają, decydując o przebiegu życia, jego wyglądzie, jego intelekcie i zachowaniu.
O tym, jak będzie wykorzystany potencjał człowieka zapisany w DNA decyduje też środowisko wewnętrzne, jakim jest podaż elementów do budowy i funkcji organizmu oraz środowisko zewnętrzne kształtujące rozwój fizyczny, psychiczny i duchowy człowieka. Urodzenie się pierwszego dziecka z probówki w wyniku pozaustrojowego połączenia ludzkiej komórki jajowej z ludzkim plemnikiem dostarczyło ważkiego argumentu eksperymentalnego, że początek życia człowieka rozpoczyna się od tego procesu połączenia dwóch komórek rodzicielskich.
Życie pojedynczego człowieka w rozumieniu genetyka można definiować jako czas funkcjonowania zapisów DNA od momentu poczęcia do śmierci. Zapis wykazuje duże podobieństwo do zapisu innych ludzi, a w około 5 proc. zawiera ich cechy indywidualne. Maszyneria działania i odczytu kodu genetycznego może się psuć. Powstałe błędy w zapisie ujawniają się potem w określonych warunkach występowaniem wad różnych narządów, nieprawidłowym funkcjonowaniem organizmu, nierzadko odmiennym rozwojem psychicznym. Mimo błędów w zapisie kodu genetycznego, będących źródłem cierpienia osób dotkniętych tymi błędami i ich rodziców, nadal zapis genetyczny dotyczy człowieka.
prof. zw. dr hab. n. med., dr h. c. Radzisław Sikorski kierownik Kliniki Ginekologii Akademii Medycznej w Lublinie
Moment poczęcia początkiem życia ludzkiego. Moment poczęcia, czasami upragniony, po latach leczenia, wahań, depresji. Już jest… Wreszcie jest… Cała rodzina drży o to małe, jeszcze nie narodzone, a tak bardzo obecne. A niekiedy… już... jak to się stało? Przecież nasze plany ulegają rujnacji. Jak mogliśmy? Lub też... i co powiedzą rodzice? Panna z dzieckiem? Czy on zechce się ożenić? Albo… Czy wytrzymam zdrowotnie? Czy zdołam donosić ciążę? Czy podołam obowiązkom matki, żony, zawodowym? Jakże brzydko będę wyglądała…! Cały splot emocji, oczekiwań, obaw i radości z niczym nieporównywalnej, złego samopoczucia, dolegliwości, niekiedy konieczności hospitalizacji. Jeszcze nie przyszło na świat, a już zmienia świat swoich rodziców, dziadków, całej rodzinie. Już wymagające… A później w rozwijającej się ciąży przychodzi uspokojenie. Staję się matką... Stajemy się rodzicami… Tylko żeby było zdrowe… Żeby poród odbył się szczęśliwie… Lekarz zwraca głównie uwagę na somatyczne aspekty ciąży. Czy nie powinien w większej mierze uwzględnić psychiki rodziców? Czy nie powinien podążyć śladami sławnego położnika Döderkina: “trzeba widzieć także drugi koniec łóżka porodowego”?
prof. dr hab. Bolesław Suszka biolog, pracownik naukowy PAN
(...) Po zapłodnieniu, to jest zespoleniu się jądra komórki jajowej z jądrem plemnika (co następuje w jajowodzie, blisko jego ujścia od strony jajnika), powstaje całkowicie nowa, odbiegająca od genotypów rodzicielskich, odrębna jakość genetyczna – nowa osoba ludzka. Zestaw jej genów w komórkach somatycznych nie ulegnie już zmianie do końca życia.
Postać zapłodnionego jaja żeńska komórka rozrodcza zachowuje przez bardzo krótki okres, trwający do chwili zainicjowania pierwszego podziału.Podczas kilkudniowej wędrówki jajowodem w kierunku macicy następują kolejne podziały. Nie mamy już więc do czynienia z jajem, nawet zapłodnionym, lecz z człowiekiem w najwcześniejszej fazie rozwoju. (...) Pierwszy podział po zespoleniu się obydwu komórek rozrodczych, męskiej i żeńskiej, wyznacza początek życia człowieka – zwany poczęciem.
dr hab. n. med. Zbigniew Szymański pracownik naukowy Pomorskiej Akademii Medycznej w Szczecinie, prof. nadzw. Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie
Połączenie się rodzicielskich komórek rozrodczych wyzwala eksplozję życia nowej istoty ludzkiej. Jednocześnie otrzymuje ona swoje cechy dziedziczne, przekazywane od ojca przez plemnik, a od matki przez komórkę jajową.Już od momentu poczęcia w jednokomórkowej zygocie są obecne wszystkie cechy dziedziczne człowieka, chociaż będą się one objawiały w ciągu całego życia. Wzbudzenie życia ludzkiego wiąże się więc z przekazaniem pełni człowieczeństwa.
prof. dr hab. n. med. Mieczysław Ujec ginekolog-położnik, emerytowany profesor Akademii Medycznej we Wrocławiu
Początkiem życia człowieka jest zapłodnienie, w czasie którego jądro komórki rozrodczej ojca łączy się z jądrem komórki jajowej matki. Zapłodniona komórka jajowa, czyli zygota, zawiera już wszystkie cechy przekazane nowemu istnieniu ludzkiemu od obu rodziców. Cechy te znajdują się w 23 parach chromosomów, w których zawarte są nośniki cech dziedzicznych, czyli geny.Poczęty syn lub córka otrzymuje cechy obu rodziców, ale jest zarazem jedynym i niepowtarzalnym nowym organizmem ludzkim. Połączenie się jąder komórek rozrodczych rodziców determinuje płeć i jest sygnałem do rozpoczęcia dynamicznego rozwoju – aż do powstania całkowicie uformowanego organizmu dziecka zdolnego do samodzielnego życia. Powstały w czasie poczęcia zarodek ludzki jest więc od początku człowiekiem, ponieważ otrzymał od rodziców zawarte w chromosomach cechy genetyczne, determinujące cechy specyficzne ludzkie.
***********************
Teraz porcja wiedzy o tym, czym jest aborcja w psychice Matki, która została jej poddana. Nie będę wklejał ale proszę wejść do specjalistycznego opracowania pana dr Witolda Simona: lekarz, psychiatra i terapeuta. Pracuje w Klinice Nerwic Instytutu* Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. Członek The International Institute of Pregnancy Loss and Child Abuse Research and Recovery (IIPLCARR) oraz New Experience for Survivors of Trauma (NEST)[www.nest.org.pl]. Odbył staż w Kanadzie, USA oraz Irlandii, gdzie współprowadził grupy terapeutyczne i prowadzil pacjentów indywidualnych. Jeden z tłumaczy podręcznika profesora Philipa Ney’a “Głęboko zranieni”. Uczestniczy w pracach naukowych, prowadzi terapię dla osób, które doświadczyły utraty ciąży, przemocy lub zaniedbania..
Konsekwencje aborcji dla kobiety
http://www.nest.org.pl/?Artyku%B3y:Konsekwencje_aborcji
************************************
Można usłyszeć wiele opinii o tym, że aborcja na życzenie powinna być przywilejem dla Kobiety która nie chce urodzić dziecka które nosi w swoim łonie.
Piszę dziecko – gdyż opinie naukowców mówią o życiu ludzkim od momentu poczęcia. Więc zanim rozpoczniemy dyskusję o tym, czy można decydować o życiu ludzkim – a więc odrębnej istoty niż Matka - trzeba określić jaki jest stan: - kim jest kobieta nosząca dziecko - kim jest począta istota. Na te pytania mam nadzieję odpowiadają zacytowane opinie naukowe,
Argumentami zwolenników aborcji na życzenie nie może być argument sprowadzający się do zaprzeczenia temu, ze okres prenatalny życia dziecka nie jest życiem ludzkim. Ten argument w świetle powyższych odpada.
Jaki zatem pozostaje argument za tym aby dopuszczać zabicie człowieka: – samopoczuciem Matki?
( nie ma dowodu na to, że aborcja działa terapeutycznie na kobietę która została brutalnie zgwałcona i zaszła w ciążę. Są dowody na to, że pozbycie się dziecka prowadzi do problemów psychicznych i patologii które trzeba leczyć. A więc jeszcze bardziej komplikuje sytuację kobiety która doznała nieludzko potraktowana przez gwałciciela).
Skoro aborcja w przypadku gwałtu:
a. nie jest terapetutyczna
b. powoduje jeszcze większe problemy natury psychicznej- z czego wynika podjęcie terapii
to, usunięcie ciąży w przypadku gwałtu:
a. jest pozbawieniem życia istoty ludzkiej która nie jest winna ani gwałtu ani zaistniałej sytuacji
b. pozbawienie życia nie jest działaniem na rzecz dobra kobiety ( artykuł dr.W.Simona) lecz pogarsza jej sytuację zdrowotną
c. nie jest ukaraniem gwałciciela lecz ukaraniem podwójnym Kobiety oraz niewinnej istoty ludzkiej.
Jaki zatem pozostaje argument za dopuszczalnością przerwania ciąży …. , skoro nie służy on ani Kobiecie, ani dziecku… ?
Komu dopuszczalność aborcji służy?
Chyba tylko ideokogii która nie złuży życiu lecz śmierci - tal zdiagnozował to Jan PAweł II.
Pozdrawiam
"Jedyny organ stwierdzający słuszność czy niesłuszność czegoś, w moim przypadku, to mój intelekt. Sprawność moich procesów przetwarzania informacji jest tak wysoka, że nie muszę odwoływać się do autorytetów zewnętrznych."
Co do stwierdzenia poczatków życia ludzkiego istnieje wiele przekłamań, uogólnień, spłaszczeń tematów jak i opinii "ex catedra" które za nić maja dorobek naukowy w tej dziedzinie. A kategoryczne sądy o tym, że "człowiek zaczyna się w momencie przecięcia pępowiny" głoszą w oparciu o Dogmat własnego rozumu.
Wpis ten składa się z kilku części:
a. opinie naukowców o początkach życia ludzkiego
b. opini specjalisty od powikłań związanych z utratą ciążym powikłań wynikających z poddaniu się aborcji
c. wniosków i pytań
Ponieważ nie akceptuję tego typu zabiegów retorycznych(ten z cytatu na początku) w dyskusji ośmielam się w dziedzinie życia ludzkiego jednak sięgnąć po opinie profesjonalistów w tej dziedzinie:
prof. dr hab. n. med. Bogdan Chazan specjalista krajowy w dziedzinie położnictwa i ginekologii, kierownik Kliniki Ginekologii i Położnictwa Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie
Zapłodnienie, czyli połączenie dwóch ludzkich komórek rozrodczych – męskiej (plemnika) i żeńskiej (jaja) prowadzi do powstania nowego organizmu, który jakkolwiek niezależny biologicznie, to jednak zdolny będzie do samodzielnego życia poza organizmem matki dopiero po dziewięciu miesiącach.Komórkę jajową od momentu zapłodnienia nazywamy zarodkiem, później, po ośmiu tygodniach płodem, ale nie ulega wątpliwości, że jest to człowiek, mający określony genom, czyli kompletny zestaw chromosomów i genów. Geny te, a raczej ich zespoły wraz ze środowiskiem zewnętrznym, wpływają na cechy fizyczne człowieka między innymi podatność na choroby, na charakterystykę umysłu. Od samego początku zapłodniona komórka jajowa zawiera niepowtarzalny, właściwy tylko temu człowiekowi zestaw cech. Genom jest biologiczną podstawą ludzkiego ciała. Jednak lepsze zrozumienie struktury naszego istnienia możliwe jest wówczas, kiedy weźmiemy pod uwagę złożoność jedności ducha i ciała. W codziennej pracy napotykamy na problemy medyczne, etyczne i prawne dotyczące zdrowia i życia matki i jej dziecka. Współczesna technika umożliwia lekarzowi i rodzicom obserwację, nawet wielowymiarową, ich dziecka. Przyjęło się ostatnio w położnictwie używać określeń “płód jako pacjent” czy “medycyna płodu”. Widać, że bierze się pod uwagę autonomię nienarodzonego dziecka. Czy w wystarczającym stopniu?Fakt, że dziecko przed urodzeniem przez wiele miesięcy nie jest zdolne do życia poza ciałem matki nie oznacza, że matka może swobodnie decydować o jego losach. Nie każde działanie medyczne w odniesieniu do człowieka dojrzałego jest uzasadnione moralnie. Podobne zastrzeżenia muszą odnosić się do ludzkiego embrionu czy płodu – jest on bowiem bytem ludzkim, posiada wartości ludzkiej osoby. Konsekwencją nieuniknionych przemyśleń dotyczących tych spraw jest ocena praktyk tzw. rozrodu wspomaganego, jest zrozumienie przeżyć kobiety i jej męża tracących dziecko w rezultacie samoistnego poronienia. W kontaktach z naszymi pacjentami rzadziej posługujemy się fachowymi określeniami: “zarodek” czy “płód”. Mówimy o dziecku. Nie powinniśmy zapomnieć o wynikających z tego konsekwencjach.
prof. dr hab. med. Włodzimierz Fijałkowski ginekolog położnik
Badania anatoma z Getyngi, prof. med. Ericha Blechschmidta, zdezaktualizowały definitywnie XIX-wieczną teorię Ernesta Haeckla, który zresztą wyciągał wnioski dotyczące człowieka z badań przeprowadzanych na psach. Obserwacje Blechschmidta wykazały, że odrębność organizmu ludzkiego rozstrzyga się na samym początku rozwoju indywidualnego, już w chwili zapłodnienia. Zachowanie indywidualności wiąże się z ciągłością swoiście ukierunkowanego metabolizmu. W całym okresie rozwojowym organizm stara się pozostać tym, czym był od momentu zapłodnienia. Jest to zasada zachowania indywidualności odrębnej i niepowtarzalnej. Wszelkie stadia rozwojowe człowieka są zmiennym obrazem niezmiennej ludzkiej istoty z jej charakterystycznymi, ludzkimi funkcjami. Innymi słowy – człowiek podczas całej swej ontogenezy, to jest od poczęcia do urodzenia się, JEST człowiekiem, nie zaś staje się nim po jakimś czasie.
prof. dr hab. n. med. Paweł Januszewicz dyrektor naczelny Instytutu “Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka” w Warszawie
Początek życia człowieka to połączenie dwóch komórek: komórki jajowej kobiety i plemnika mężczyzny. Od tego momentu rozpoczyna się tajemniczy nawet dla lekarzy i naukowców proces formowania tkanek i narządów, który, jak wiadomo, trwa 9 miesięcy, po czym następuje poród dziecka. Jego rozwój i wzrastanie do czasu osiągnięcia pełnej dojrzałości trwa, jak wiadomo, mniej więcej 18-20 lat. Przypominam te proste prawdy po to, aby podkreślić fakt, iż od momentu zapłodnienia do czasu wejścia w wiek dojrzały upływa pewien czas – i ten właśnie mijający czas jest czymś, na co pragnąłbym zwrócić Państwa uwagę.Ktoś, kto neguje fakt, iż zarodek jest człowiekiem, neguje fakt istnienia czasu! Sześciotygodniowy płód jest człowiekiem, który w danym czasie osiągnął taki, a nie inny stopień swojego rozwoju. Ponieważ nikt z nas nie może wpłynąć na upływ czasu, tak samo nikt z nas nie może wpłynąć na rozwój człowieka… Pamiętamy słowa naszego Papieża: “Życie zawsze jest dobrem!”
prof. zw. dr hab. med. Rudolf Klimek członek Królewskiego Towarzystwa Lekarskiego w Londynie i Światowej Akademii Literatury, kierownik Katedry i Kliniki Endokrynologii i Płodności UJ
Człowiek od swego poczęcia aż do śmierci jest niepodzielnym bytem duchowo-psycho-emocjonalno-biologicznym o niepowtarzalnej tożsamości, któremu życie jest przekazane jako alternatywa śmierci wielu niezespolonych w zygotę komórek rozrodczych. (...) Niepowtarzalna tożsamość każdego człowieka realizuje się w momencie zapłodnienia i inną już być nie może. Znając rodziców możemy jedynie określić tożsamość matematyczną potomstwa jako zakres możliwych indywidualnych tożsamości ich dzieci, ponieważ każda komórka rozrodcza jest niepowtarzalna, chociaż jest częścią składową ojca lub matki. Tym właśnie różni się zapłodnienie człowieka od świata zwierzęcego, że na tożsamość dziecka bezpośredni wpływ mają też duchowo-emocjonalne stany rodziców, poczynając od ich wpływu na wybór miejsca i momentu współżycia seksualnego (czy jego zaniechania) a kończąc na dwóch łączących się w zygotę komórkach rozrodczych (jajo i plemnik).
doc. dr hab. n. med. Barbara Kowalewska-Kantecka kierownik Pediatrycznej Kliniki Jednego Dnia Instytutu Matki i Dziecka
Wydaje mi się, że u podstaw sporu o początek życia ludzkiego leży niezrozumienie znaczenia słów “życie” i “samodzielność”. Powszechna świadomość faktu, że płód ludzki w pierwszych kilkunastu tygodniach życia wewnątrzłonowego jest całkowicie niezdolny do samodzielnego życia zdaje się wyjaśniać postawy ludzi, którzy mieszają początek życia ze zdolnością do jego samodzielnego kontynuowania. To właśnie taka postawa prowadzi do zbliżenia poglądów z grupą zwolenników eutanazji, która również odmawia prawa do życia ludziom niesamodzielnym z racji choroby lub starości. Jedyna różnica polega na tym, że nie negują oni życia osoby niepełnosprawnej umysłowo lub fizycznie, tak jak negowane jest życie płodu jako osoby.Pracuję od bardzo wielu lat jako lekarz dzieci, w większości zajmując się noworodkami (często przedwcześnie urodzonymi) i niemowlętami. Miałam więc i mam nadal szczęście obserwować każdego dnia rozwój tj. wzrastanie i doskonalenie funkcji narządowych moich małych pacjentów. Najmniejszy z nich ważył tylko 630 g – w tej chwili ma 8 lat, chodzi do szkoły, rozwija się prawidłowo. Widziałam wiele obrazów ultrasonograficznych dzieci w łonach ich matek, między innymi zabawy i przytulanie się do siebie bliźniąt jednojajowych. Zaprzeczanie prawa płodu do bycia jednostką ludzką jest anarchronizmem. Współczesna medycyna – ściśle perinatologia – przyznała nawet prawo płodowi ludzkiemu do bycia pacjentem – od prac F. Manninga w latach 80.
dr n. med. Antoni Marcinek dyrektor Szpitala Położniczo-Ginekologicznego im. R. Czerwiakowskiego w Krakowie, specjalista regionalny do spraw położnictwa i ginekologii województwa małopolskiego
Połączenie komórki jajowej i plemnika, czyli gamety matczynej i ojcowskiej daje początek odrębnemu życiu. W wyniku zapłodnienia powstaje w pełni genetycznie uformowany nowy człowiek, którego rozwój dokonuje się w czasie życia ludzkiego.
Tak więc embrion, płód, noworodek, niemowlę, dziecko, dorosły, starzec to określenia poszczególnych biologicznych etapów rozwoju zawsze tego samego człowieka.
prof. dr hab. Alina T. Midro kierownik Zakładu Genetyki Klinicznej Akademii Medycznej w Białymstoku
Życia indywidualnego człowieka nie można rozpatrywać bez programu jego budowy i rozwoju zapisanego w sposobie ułożenia poszczególnych elementów (nukleotydów) w kwasie dezoksyrybonukleinowym (DNA) tworzącym kod genetyczny. Odczyt kodu genetycznego rozpoczyna się z chwilą wniknięcia ojcowskiego plemnika do matczynej komórki jajowej.
W określony sposób poszczególne partie informacyjnego DNA włączają się i wyłączają, decydując o przebiegu życia, jego wyglądzie, jego intelekcie i zachowaniu.
O tym, jak będzie wykorzystany potencjał człowieka zapisany w DNA decyduje też środowisko wewnętrzne, jakim jest podaż elementów do budowy i funkcji organizmu oraz środowisko zewnętrzne kształtujące rozwój fizyczny, psychiczny i duchowy człowieka. Urodzenie się pierwszego dziecka z probówki w wyniku pozaustrojowego połączenia ludzkiej komórki jajowej z ludzkim plemnikiem dostarczyło ważkiego argumentu eksperymentalnego, że początek życia człowieka rozpoczyna się od tego procesu połączenia dwóch komórek rodzicielskich.
Życie pojedynczego człowieka w rozumieniu genetyka można definiować jako czas funkcjonowania zapisów DNA od momentu poczęcia do śmierci. Zapis wykazuje duże podobieństwo do zapisu innych ludzi, a w około 5 proc. zawiera ich cechy indywidualne. Maszyneria działania i odczytu kodu genetycznego może się psuć. Powstałe błędy w zapisie ujawniają się potem w określonych warunkach występowaniem wad różnych narządów, nieprawidłowym funkcjonowaniem organizmu, nierzadko odmiennym rozwojem psychicznym. Mimo błędów w zapisie kodu genetycznego, będących źródłem cierpienia osób dotkniętych tymi błędami i ich rodziców, nadal zapis genetyczny dotyczy człowieka.
prof. zw. dr hab. n. med., dr h. c. Radzisław Sikorski kierownik Kliniki Ginekologii Akademii Medycznej w Lublinie
Moment poczęcia początkiem życia ludzkiego. Moment poczęcia, czasami upragniony, po latach leczenia, wahań, depresji. Już jest… Wreszcie jest… Cała rodzina drży o to małe, jeszcze nie narodzone, a tak bardzo obecne. A niekiedy… już... jak to się stało? Przecież nasze plany ulegają rujnacji. Jak mogliśmy? Lub też... i co powiedzą rodzice? Panna z dzieckiem? Czy on zechce się ożenić? Albo… Czy wytrzymam zdrowotnie? Czy zdołam donosić ciążę? Czy podołam obowiązkom matki, żony, zawodowym? Jakże brzydko będę wyglądała…! Cały splot emocji, oczekiwań, obaw i radości z niczym nieporównywalnej, złego samopoczucia, dolegliwości, niekiedy konieczności hospitalizacji. Jeszcze nie przyszło na świat, a już zmienia świat swoich rodziców, dziadków, całej rodzinie. Już wymagające… A później w rozwijającej się ciąży przychodzi uspokojenie. Staję się matką... Stajemy się rodzicami… Tylko żeby było zdrowe… Żeby poród odbył się szczęśliwie… Lekarz zwraca głównie uwagę na somatyczne aspekty ciąży. Czy nie powinien w większej mierze uwzględnić psychiki rodziców? Czy nie powinien podążyć śladami sławnego położnika Döderkina: “trzeba widzieć także drugi koniec łóżka porodowego”?
prof. dr hab. Bolesław Suszka biolog, pracownik naukowy PAN
(...) Po zapłodnieniu, to jest zespoleniu się jądra komórki jajowej z jądrem plemnika (co następuje w jajowodzie, blisko jego ujścia od strony jajnika), powstaje całkowicie nowa, odbiegająca od genotypów rodzicielskich, odrębna jakość genetyczna – nowa osoba ludzka. Zestaw jej genów w komórkach somatycznych nie ulegnie już zmianie do końca życia.
Postać zapłodnionego jaja żeńska komórka rozrodcza zachowuje przez bardzo krótki okres, trwający do chwili zainicjowania pierwszego podziału.Podczas kilkudniowej wędrówki jajowodem w kierunku macicy następują kolejne podziały. Nie mamy już więc do czynienia z jajem, nawet zapłodnionym, lecz z człowiekiem w najwcześniejszej fazie rozwoju. (...) Pierwszy podział po zespoleniu się obydwu komórek rozrodczych, męskiej i żeńskiej, wyznacza początek życia człowieka – zwany poczęciem.
dr hab. n. med. Zbigniew Szymański pracownik naukowy Pomorskiej Akademii Medycznej w Szczecinie, prof. nadzw. Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie
Połączenie się rodzicielskich komórek rozrodczych wyzwala eksplozję życia nowej istoty ludzkiej. Jednocześnie otrzymuje ona swoje cechy dziedziczne, przekazywane od ojca przez plemnik, a od matki przez komórkę jajową.Już od momentu poczęcia w jednokomórkowej zygocie są obecne wszystkie cechy dziedziczne człowieka, chociaż będą się one objawiały w ciągu całego życia. Wzbudzenie życia ludzkiego wiąże się więc z przekazaniem pełni człowieczeństwa.
prof. dr hab. n. med. Mieczysław Ujec ginekolog-położnik, emerytowany profesor Akademii Medycznej we Wrocławiu
Początkiem życia człowieka jest zapłodnienie, w czasie którego jądro komórki rozrodczej ojca łączy się z jądrem komórki jajowej matki. Zapłodniona komórka jajowa, czyli zygota, zawiera już wszystkie cechy przekazane nowemu istnieniu ludzkiemu od obu rodziców. Cechy te znajdują się w 23 parach chromosomów, w których zawarte są nośniki cech dziedzicznych, czyli geny.Poczęty syn lub córka otrzymuje cechy obu rodziców, ale jest zarazem jedynym i niepowtarzalnym nowym organizmem ludzkim. Połączenie się jąder komórek rozrodczych rodziców determinuje płeć i jest sygnałem do rozpoczęcia dynamicznego rozwoju – aż do powstania całkowicie uformowanego organizmu dziecka zdolnego do samodzielnego życia. Powstały w czasie poczęcia zarodek ludzki jest więc od początku człowiekiem, ponieważ otrzymał od rodziców zawarte w chromosomach cechy genetyczne, determinujące cechy specyficzne ludzkie.
***********************
Teraz porcja wiedzy o tym, czym jest aborcja w psychice Matki, która została jej poddana. Nie będę wklejał ale proszę wejść do specjalistycznego opracowania pana dr Witolda Simona: lekarz, psychiatra i terapeuta. Pracuje w Klinice Nerwic Instytutu* Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. Członek The International Institute of Pregnancy Loss and Child Abuse Research and Recovery (IIPLCARR) oraz New Experience for Survivors of Trauma (NEST)[www.nest.org.pl]. Odbył staż w Kanadzie, USA oraz Irlandii, gdzie współprowadził grupy terapeutyczne i prowadzil pacjentów indywidualnych. Jeden z tłumaczy podręcznika profesora Philipa Ney’a “Głęboko zranieni”. Uczestniczy w pracach naukowych, prowadzi terapię dla osób, które doświadczyły utraty ciąży, przemocy lub zaniedbania..
Konsekwencje aborcji dla kobiety
http://www.nest.org.pl/?Artyku%B3y:Konsekwencje_aborcji
************************************
Można usłyszeć wiele opinii o tym, że aborcja na życzenie powinna być przywilejem dla Kobiety która nie chce urodzić dziecka które nosi w swoim łonie.
Piszę dziecko – gdyż opinie naukowców mówią o życiu ludzkim od momentu poczęcia. Więc zanim rozpoczniemy dyskusję o tym, czy można decydować o życiu ludzkim – a więc odrębnej istoty niż Matka - trzeba określić jaki jest stan: - kim jest kobieta nosząca dziecko - kim jest począta istota. Na te pytania mam nadzieję odpowiadają zacytowane opinie naukowe,
Argumentami zwolenników aborcji na życzenie nie może być argument sprowadzający się do zaprzeczenia temu, ze okres prenatalny życia dziecka nie jest życiem ludzkim. Ten argument w świetle powyższych odpada.
Jaki zatem pozostaje argument za tym aby dopuszczać zabicie człowieka: – samopoczuciem Matki?
( nie ma dowodu na to, że aborcja działa terapeutycznie na kobietę która została brutalnie zgwałcona i zaszła w ciążę. Są dowody na to, że pozbycie się dziecka prowadzi do problemów psychicznych i patologii które trzeba leczyć. A więc jeszcze bardziej komplikuje sytuację kobiety która doznała nieludzko potraktowana przez gwałciciela).
Skoro aborcja w przypadku gwałtu:
a. nie jest terapetutyczna
b. powoduje jeszcze większe problemy natury psychicznej- z czego wynika podjęcie terapii
to, usunięcie ciąży w przypadku gwałtu:
a. jest pozbawieniem życia istoty ludzkiej która nie jest winna ani gwałtu ani zaistniałej sytuacji
b. pozbawienie życia nie jest działaniem na rzecz dobra kobiety ( artykuł dr.W.Simona) lecz pogarsza jej sytuację zdrowotną
c. nie jest ukaraniem gwałciciela lecz ukaraniem podwójnym Kobiety oraz niewinnej istoty ludzkiej.
Jaki zatem pozostaje argument za dopuszczalnością przerwania ciąży …. , skoro nie służy on ani Kobiecie, ani dziecku… ?
Komu dopuszczalność aborcji służy?
Chyba tylko ideokogii która nie złuży życiu lecz śmierci - tal zdiagnozował to Jan PAweł II.
Pozdrawiam



Komentarze
Pokaż komentarze (16)