Ostatnio dużo mnie w trasie. dziś doznałem lekkiego olśnienia i dobrego zachwytu.
Jadę samochodem i na wzgrzu miasteczka Pszów koło Wodzisławia śląskiego zobaczyłem piękny Kościół.
Przejeżdżając obok niego (tak wiódł gościniec) wyczytałem na tabliczce:
Sanktuarium Matki Bożej Uśmiechniętej.. . Nie mogłem nie zawrócić i nie zaglądnąć.
Wchodzę po wyskoich schodach i patrzę a tu drzwi otwarte na oścież, prawie pusty jasny Kościół, a w głównym ołtarzu uśmiechnięta Gospodyni.
Więc przycupnąłem na chwilę by porozmawiać, zachwycić się pięknem Domostwa(Kościół odnowiony wewnątrz) no i nie zapomniałem także wspomnieć jej na ucho o tutejszych bywalcach, na moim blogu.
Jak widać na zdjęciu niżej uśmiechnęła się na to wszystko i pomachała mi znad ołtarza. Więc i ja też to "przyjazne pomachanie ręką" połączone z uśmiechem przekazuję Wam.
Maryja



Komentarze
Pokaż komentarze (18)