poldek poldek
288
BLOG

Relatywizm moralny Ks.Bonieckiego...????

poldek poldek Polityka Obserwuj notkę 22
Wczoraj przypadkiem wpadłem na program "Konfrontacje" w Polsacie - prowadzony przez red. Gabryluk. Zaskoczyła mnie wypowiedź ks.Bonieckiego dot. oceny moralnej wypowiedzi minister Kopacz. A powiedziała ona m,in., że aborcja zgodna z prawem jest czymś dobrym. I powiedziała to wyznając, że jest Katolikiem. Ks. Boniecki powiedział, ze nie będzie wchodził w oceny gdyż to kwestia jej sumienia i do ewentualnej oceny przez spowiednika. Ja mam wrażenie, że ksiądz "schował głowę w piasek ", gdyż dał sygnał, że kwestia aborcji może być złem tylko dla tego kto uważa, że tak jest ( kwestia sumienia) a sumienie może być błędne o czym ani słowa. Oraz, że może oceniać tylko spowiednik. Ale przecież nie pójdzie do spowiedzi z tym grzechem ktoś kto nie uważa go za grzech. A więc Ks. Boniecki sprytnie chciał uniknąć odpowiedzi i wpadł w pułapkę. Nie wiem czy świadomie czy nieświadomie. Innymi słowy wkrada się w wypowiedź ks.Bonieckiego - w moim rozumieniu - relatywizm moralny. Gdyż nie można z całą pewnością powiedzieć - wg ks. - że aborcja jest zawsze złem ale jest wtedy złem gdy czyjeś sumienie uważa je za zło: - kwestia sumienia - ocena spowiednika któremu osoba wyzna grzech Ciekaw jestem znowu, czy ks.Boniecki wypowiada się "prywatnie" czy jako głoszący Naukę Kościoła swoim życiem i posługą Ksiądz. Przyznam szczerze, że jestem zdegustowany niefrasobliwośćią, nonszalancją, i brakiem odwagi aby mówić jaka jest nauka Kościoła w sprawie aborcji. Nie rozumiem takich głosów jak Ks.Bonieckiego, kojarzy mi się to z wyrafinowaną poprawnością polityczną gdzie przemilcza się albo relatywizuje by nie przynieść szkody być może partii politycznej z którą sympatyzuje.. ? Czyżby - jak mawiał śp.Ks.Tischner: gen homosowietiucusa - obrony "swoich" za wszelką cenę - dotknął także ludzi Kościoła ze świecznika? Ja mam wątpliwości. p.s. Otwarcie uniwersytetów, możliwość studiowania teologii, nauki społecznej Kościoła powoduje, że świeccy Katolicy są bardziej gorliwi i odważni w dawaniu świadectwa niż eksponowani "zawodowi" duszpasterze z urzędu. To dobrze ale z drugiej smutne, że "uczeń przerasta mistrza". Czyżby mało było wśród "duszpasterzy z mediów" Ojców w wierze a byli tylko intelektualiści z tytułami??? p.s. Przepraszam za emocjonalny wpis ale jestem ciągle pod wrażeniem... . Pozdrawiam.
poldek
O mnie poldek

********************************* ---- poldek34@gmail.com,

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (22)

Inne tematy w dziale Polityka