Po co kolejny blog w sieci? Jak podaje jeden z innych serwisów blogowych (którego nie zamierzam tutaj reklamować) - ma on w tej chwili 122061 użytkowników. Liczba rzeczywiście imponująca. A to tylko jedna z tego typu witryn. Zapewne łącznie polscy internauci założyli około 0,5 miliona internetowych pamiętników. I tutaj pojawia się wątpliwość - czy jest miejsce i sens na kolejny blog? Miejsce jak najbardziej (vide moje trudności z wyborem serwisu, który będzie hostował mojego bloga), sens również.
Skąd ta pewność co do drugiej kwestii? Ostatnimi czasy odnoszę wrażenie, że w polskiej prasie coraz mniejsze znaczenie ma polemika. Coraz mniej ciekawych sporów i dyskusji można odnaleźć czy to w gazetach codziennych czy w tygodnikach. A jeśli pojawia się już polemika to dotyczy ona najczęściej kwestii fundamentalnych (w tego typu dyskusjach jedna strona twardo stoi przy "A", druga przy "B" - spór tutaj niczego nie wnosi, może poza nerwami) oraz tematów wielokrotnie wałkowanych, z powtarzającymi się argumentami. Te polemiki najzwyczajniej w świecie nużą... Teraz zapewne powinna paść deklaracja iż w moim blogu wzniosę się ponad to wszystko, zaprezentuję nowe oryginalne spojrzenie - ja jednak obejdę się bez takich zapewnień. Nie zamierzam w tej chwili zdradzać o czym, jak i dlaczego będę pisał.
Kolejne notki same to pokażą...
Na koniec czymże jest polemika? Zgodnie ze słownikiem wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych Władysława Kopalińskiego:
polemika spór, dyskusja, dysputa, kontrowersja w słowie a. w piśmie, na temat polit., nauk., społ., art. itp.
Skoro już wszystko jasne - zatem nadszedł czas na polemiki!


Komentarze
Pokaż komentarze