Witam,
Słyszalem, że wszyscy jak jeden mąż (i żona) rzucili się pouczać Orbana jak i co powinien zrobić z Putinem albo nie zrobić. Zadzwiające, że owe pouczenia idą z kraju, w którym w najlepsze sobie rządzi prezydent otoczony komunistycznymi generałami i kacykami. Z kraju, w którym w najlepsze komunistyczna klika rozdaje sobie kasę, przywileje i nagrody. Z kraju, który w najlepsze zadłuża nas i nasze wnuki. Z kraju, który funduje nam pracę do 67 roku życia, kradnąc przy okazji nasza kasę na emerytury. Z kraju, w którym ludzie popierają rządzących, którzy otwarcie mówią, że dzięki ich rządom Państwo nie istnieje a jeżeli istnieje to w postaci ch...ja, dupy i kamieni kupy. I wcale nie zanosi się, żeby miało się to zmienić.
Może lepiej najpierw porządek zrobić u siebie a potem zabierzmy się za pouczanie innych.
To by było nawet śmieszne, gdyby nie było takie żałosne.
A sens i logika? Została już tylko w głowie Polfica.
Pozdrawiam (albo i nie)


Komentarze
Pokaż komentarze (7)