Witam,
Słyszałem, że Andrzej Duda, swego czasu, zapisał się był do Unii Wolności. Różnie to komentowano, od tłumaczenia po obrzucanie błotem. Ale dla mnie prowadzi to do jednego wniosku. Andrzej Duda był lemingiem. Żeby było śmieszniej (?) ja sam też nim byłem. Też się, dawno temu, zapisałem do Unii, jeszcze wtedy, Unii Demokratycznej. Trwało to podobnie długo, czyli jakieś 2 miesiące, ale jednak.
Można z tego wyciągnać dwa wnioski:
- Z bycia lemingiem można wyjść, co jest dla wyborców PO sygnałem pozytywnym,
- U jednych trwa to krócej, to ci inteligentniejsi; u jednych dłużej, to są ci mniej kumaci.
Widzicie więc, wyborcy PO, da się. Wszystko przed Wami.
Pozdrawiam :)


Komentarze
Pokaż komentarze (26)