Witam,
Jak wszyscy wiemy, wyborcy PO zgodzili się spłacać dwu- czy trzykrotność, zaciągniętych kredytów we frankach. Wspaniałomyślnie finansują gospodarki zaprzyjaźnionych krajów Unii Europejskiej. Ale tej wspaniałomyślności im było mało.
Były sobie SKOK-i, działały, nie wadziły nikomu, do tego obstąpione przez przebrzydłych PiSowców. Ale przecież ich idol Donald Tusk zaordynował miłość wszechstronną. Z tej miłości postanowili ulzyć losowi PiS-owcom. Z tej też miłości, wybrani przez wyborców PO, inni wspaniałomyślni, objęli gwarancjami równiez PiS-owskie SKOK-i. Przy tej okazji koledzy wybrańców wyborców PO w wybranym SKOK-u pożyczyli kupę kasy, której nie mają zamiaru oddawać. Wyborcy PO wspaniałomyslnie zgodzili się spłacić pożyczone pieniądze przez kolegów ich głównego wybrańcy.
Czyż to nie jest rzeczywiście wspaniałomyślne? Ja osobiście jestem pod dużym wrażeniem.
Pozdrawiam :)



Komentarze
Pokaż komentarze (12)