Witam,
Słyszałem, że wybrańca wyborców PO, podzielił Polskę na dwie części, jednocześnie wzywając do zgody. Nie jest to nic zaskakującego, był czas przywyknąć, bo:
- było trotyl a jednoczześnie go nie było,
- było badanie wraku a jednocześnie nie było.
- Putin to nasz najlepszy wróg a jednocześnie najlepszy przyjaciel.
Więc naturalną koleją rzeczy, można dzielić a jednocześnie łączyć. Ot, taka standardowa PO-owska logika. Nic nowego.
Ale ja nie o tym. Skoro już pan wybrańca wyborców PO raczył był nas podzielić, do rangi symbolu urosło, inne wczorajsze zdarzenie. "Runęły" kartony z podpisami, ku uciesze wyborców PO. Mnie ta sytuacja przypomniała coś innego:
W świetle dokonanego przez wybrańcę wyborców PO podziału Polaków, przyznajcie, symbolika doprawdy doskonała.
Oczywiście, wyborcy PO nie zrozumieją bo i skąd. No, ale może choć raz posłuchają porządnej muzyki i oderwą się na chwilę od "Tańców z gwiazdami"
No i nieustająco czekam na jakiegoś wyborcę PO, który odpowiedziałby tutaj coś błyskotliwego, świadczącego o kindersztubie, wyobraźni, kulturze osobistej. Nieustająco też oddaję im do dyspozycji dorobek całej ludzkiej cywilizacji. Tradycyjne dla wyborców PO, przedszkolne "Pse Pani, to nie my, to oni" się nie liczy :)
Pozdrawiam


Komentarze
Pokaż komentarze (5)