Witam,
Na początek nieco teorii. Bedzie o implikacji.
Implikacja przyjmuje wartości logiczne zależące jedynie od wartości logicznych łączonych zdań. Tablica prawdy (matryca logiczna) implikacji, gdzie 1 to prawda, 0 to fałsz:
![]() |
![]() |
![]() |
|---|---|---|
| 0 | 0 | 1 |
| 0 | 1 | 1 |
| 1 | 0 | 0 |
| 1 | 1 | 1 |
Przyjmijmy:
p - nagranie MAK z kokpitu.
q - odzwierciedlenie nagrania w stenogramach.
I teraz:
s - odzwierciedlenie nagrania dokonane przez IES
v - odzwierciedlenie nagrania dokonane przez pana Artymowicza.
Wiemy, że s różni się od v, co możemy zapisać jako s ≠ v.
Widzimy, że q jest zdaniem fałszywym (wartość 0). Nie może być, że q = - q.
Z tabelki logicznej wynika JEDNOZNACZNIE fakt, że gdy nagranie MAK jest prawdziwe, jego odzwierciedlenie winno byc też prawdziwe, żeby całość analizy była prawdziwa.
Z tabeli logicznej JEDNOZNACZNIE wynika, że analiza nagrania z kokpitu jest fałszywa.
Nie ma tu miejsca na żadne interpretacje i dywagacje. Wszystkie stenogramy można wyrzucić do kosza. Wszystkie.
Cóż ... taka jest logika i nic tego nie zmieni. Żadne zaklęcia i dyrdymały.
Pozdrawiam :)





Komentarze
Pokaż komentarze (53)