Witam,
Słyszałem, że wybitni ekonomiści wyliczyli, że program Andrzej Dudy kosztowałby 250 miliardów. To mówią ci sami wybitni ekonomiści, którzy wybitnie okradli nas już z oszczędności emerytalnych. Już z resztą kiedyś napisałem co sądzę o wybitnych ekonomistach.
Przedstawię teraz jak wybitni ekonomiści to liczą na przykładach.
Wybitni ekonomiści wyliczyli kiedyś straty skarbu państwa przy okazji obniżki składki rentowej wprowadzonej przez PiS. Otóż wyliczyli oni jakie BYŁYBY wpływy do budżetu, przy wzroście zatrudnienia, wzroście gospodarczym i wzroście dochodów obywateli, przy poprzedniej stawce. Zapominają, że nie byłoby tych wzrostów gdyby nie obniżka owej składki.
Podobnie liczą zwiększenie kwoty nieopodatkowanej. Liczą to jakie byłyby wpływy do budżetu przy stanie AKTUALNYM i porównują do sytuacji AKTUALNEJ przy niskiej kwocie wolnej od podatku. Z tym, że tak nie jest. Przy wprowadzeniu wyższej kwoty nieopodatkowanej sytuacja z zatrudnieniem i wzrostem gospodarczym jest diametralnie inna.
I mój ulubiony przykład. Ktoś przemycił samochód, służby celne to wychwyciły i idzie komunikat: Straty skarbu państwa oceniane są na ileś tam PLN. Liczone to jest w ten sposób: Ile trzeba by zapłacić cła, akcyzy i podatków GDYBY ten samochód sprowadzić legalnie. Ale zapominają, że przy tych opłatach ten co przemycał w życiu nie sprowadzi go legalnie. Więc straty są czysto hipotetyczne i nieprawdziwe. Podobnie jak powyższe wyliczenia wybitnych ekonomistów.
Za wybitnymi ekonomistami idą jak barany, niedouczeni wyborcy PO. Chociaż jakby ich zapytać co to jest krzywa Laffera, to wszyscy jak jeden mąż wykrzykną "Ja wiem, ja wiem". Gorzej, że tej wiedzy nie potrafią zastosować do rzeczywistości. I to im zarzucam cały czas: Nie mają na tyle wyobraźni i umiejętności myślenia, żeby zastosować wiedzę teoretyczną w praktyce.
A ekonomiści? Albo wiedzą o czym piszę co oznacza, że są oszustami ze złą wolą; albo są kompletnymi ignorantami. W sumie to nie wiem co gorsze.
Pozdrawiam :)


Komentarze
Pokaż komentarze (38)