Witam,
Nie, nie będzie o debacie. Kto ma oczy ten widział, kto ma uszy ten słyszał, kto ma rozum zrozumiał; tylko tego ostatniego u wielu brak.
Lubię rozmawiać z Syzyfem, często się podłoży i podpowie coś ciekawego na notkę. A-Tem twierdzi, że Syzyf to wysoki funkcjonariusz, ja natomiast twierdzę, zarówno Syzyf jak i Epolitic są po naszej stronie. Doskonale pokazują kanty i przekręty PO. Swoją drogą: Jezeli Syzyf jest wysokim funkcjonariuszem to jak wyglądają ci niscy? :)
Zgadało nam się z Syzyfem dzisiaj o prezydentach. Syzyf mi tłumaczył dlaczego będzie głosował za Komorowskim, cytuję:
"Ufam, że nie będzie zmuszał pilotów to lotu nad terytorium ogarniętym wojną, gdy na
pokładzie są: Prezydent Estonii, Prezydent Litwy, Premier Łotwy, Prezydent Ukrainy
oraz Prezydent i Minister Spraw Zagranicznych RP."
Cóż ... nie ma lepszego przykładu na różnicę między prawdziwym Prezydentem a panem Komorowskim. Zauważmy, nawet jeżeli było jak pisze Syzyf, Prezydent Kaczyński zaryzykował życiem swoim i tych prezydentów, żeby nie ryzykować NASZYM, nas chronić i zatrzymać Putina daleko od nas. W sumie to majstersztyk.
Pan Komorowski tego nie zrobił i zaryzykował NASZYM życiem nie zatrzymując Putina obok nas, gdzie ten zabija ludzi.
Generalnie Syzyf przedstawił idealnie motyw tego co się stało w Smoleńsku. Nie potrzeba lepszego. I jeżeli Syzyf jest wysokim funkcjonariuszem, w zupełności tłumaczy to jego, i sowieckich generałów, różnych TW chęci do głosowania na Pana Komorowskiego. Ja jednak jestem optymistą, i pozostanę przy zdaniu, że Syzyf jest po naszej stronie i mi wszystko podpowiada. :)
Także ostrzegam ewentualnych wysokich funkcjonariuszy, zanim skomentujecie, pamiętajcie, że mam wysoką przewagę intelektualną nad wami. Zbyt wysoką.
Swoją drogą, napisałem "różnica klas"? Mam zadanie natury logiczno-matematycznej: jeżeli ogólnie wiadomo, że Pan Komorowski nie ma żadnej klasy, czy możemy w tym przypadku mówić o różnicy klas? Wie ktoś może?
Pozdrawiam :)


Komentarze
Pokaż komentarze (20)