Witam,
Swego czasu, napisałem notkę, że Komorowski może zostać wybranym na prezydenta pomimo tego, że nikt go nie chce za prezydenta. Na szczęście udało mi się powstrzymać rodaków przed tym szaleństwem.
Teraz nasunął mi się inny paradoks. Z telewizorów i mediów słuchać błagania: Jarosław wróć !!!
My, w sumie, też chcemy, żeby wrócił.
Wygląda na to, że w przeciwieństwie do Komorowskiego, którego nikt nie chciał, mamy sytuację odwrotną: wszyscy, jak jeden mąż, chcemy, żeby Jarosław wrócił.
Czyż to nie piękne?
Pozdrawiam :)


Komentarze
Pokaż komentarze (22)